2018 będzie Rokiem Praw Kobiet

To nie ma być tylko uchwała historyczna - powiedziała posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska. Jak dodała, uchwała ma dotyczyć tego, jak prawa kobiet są postrzegane tu i teraz.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

2018 będzie Rokiem Praw Kobiet

PODZIEL SIĘ


Autor: aw/pap

8 cze 2017 21:47


• Wszystkie kluby parlamentarne opowiedziały się w czwartek (8 czerwca) za ustanowieniem roku 2018 Rokiem Praw Kobiet.

• To inicjatywa posłów Nowoczesnej, którzy chcą w ten sposób uczcić 100. rocznicę przyznania Polkom praw wyborczych i oddać hołd pierwszym parlamentarzystkom.

 

Przedstawicielka PiS Joanna Lichocka mówiła, że w jej odczuciu kobiety w Polsce zawsze cieszyły się pełnią praw. Przypomniała postaci kobiet, które na równi z mężczyznami walczyły z bronią w ręku o odzyskanie przez Polskę niepodległości. "To jest prawdziwy wymiar praw kobiet w Polsce" - powiedziała dodając, że jej klub popiera uchwałę.

"Historycznie mieliśmy wspaniałe kobiety, to prawda. Ale to nie ma być tylko uchwała historyczna" - odpowiedziała Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO). Jak dodała, uchwała ma dotyczyć tego, jak prawa kobiet są postrzegane tu i teraz.

Podobnego zdania była Elżbieta Zielińska (Kukiz'15). "Musimy docenić pracę kobiet, których na co dzień nie widać - pracę matek w rodzinach wielodzietnych, pracę kobiet wykluczonych z debaty publicznej, które nie mogą wyjść na ulicę i protestować, bo ciężko pracują w domu" - powiedziała.

Monika Rosa (N) zaapelowała, by w Roku Praw Kobiet posłowie pochylili się nad sytuację kobiet dzisiaj. "Razem eliminujmy przemoc domową i mobbing motywowany różnicą płci. Kobiety nie mogą słyszeć, że mają milczeć i słuchać, bo są tylko kobietami (...), że gwałt to ich wina, bo źle się ubrały. Chcą mieć równą płacę za tę samą pracę i równe prawa w rodzinie" - przekonywała.

Urszula Pasławska (PSL) podkreśliła, że w ostatnich kilkunastu latach proces walki o prawa kobiet przyspieszył i dokonało się wiele dobrego. "Niestety, w ciągu ostatniego roku ten proces został zatrzymany, przyjęto wiele antykobiecych ustaw" - mówiła. Dodała, że PSL wspiera uchwałę z nadzieją, że przyczyni się ona do rozpoczęcia dyskusji o tym, jak wspierać prawa kobiet.

Michał Kamiński (UED) zauważył, że jest dumny, że w Polsce kobieta już po raz trzeci stoi na czele rządu. Jednocześnie wyraził ubolewanie, że "z trybuny sejmowej kobiety słyszą zapowiedzi wycofania się z konwencji antyprzemocowej albo słyszą, że antykoncepcja i zapłodnienie in vitro to zło".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.