10 nietypowych wymówek spóźnialskich pracowników

Trzech na dziesięciu pracowników kłamie na temat przyczyny spóźnienia. Innych ponosi wyobraźnia, a ich powody są niebanalne.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

10 nietypowych wymówek spóźnialskich pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

17 lut 2015 5:01


Z badania CareerBuilder wynika, że jeden na pięciu (23 proc.) amerykańskich pracowników spóźnia się do pracy co najmniej raz w miesiącu. Z kolei co siódmy (14 proc.) twierdzi, że spóźnienia zdarzają mu się co tydzień.

Trzech na dziesięciu zatrudnionych kłamie na temat powodu spóźnienia. Dlaczego? – Prawdopodobnie niektórzy kłamią na temat powodów spóźniania się do pracy, bo rzeczywiste powody mogą w ich oczach być niewystarczające, by zostały przez pracodawców usprawiedliwione. Łatwiej tłumaczyć spóźnienie niecodziennymi, czasem dramatycznymi okolicznościami, niż np. prozaicznym zaspałem – mówi Piotr Kaczmarski z Hays Poland.

Czytaj też: Wyobraźnia pracownika nie zna granic. Oto dziesięć najbardziej zdumiewających powodów nieobecności w pracy

Badania pokazują także, że nie warto się spóźniać. Aż 41 proc. pracodawców przyznaje, że zwolniło pracownika, który miał problemy z punktualnością.

Nie wszyscy jednak są tak srodzy. Jedna trzecia pracodawców nie ma nic przeciwko spóźnianiu się do pracy, jeśli nie zdarza się to zbyt często. Z kolei dla 16 proc. późniejsze rozpoczęcie pracy to żaden problem – pracownik może nadrobić stracony czas, zostając dłużej w firmie (choć w rzeczywistości robi tak tylko 59 proc. zatrudnionych).

W Polsce jest nieco lepiej. Według Instytutu Badania Opinii Homo Homini ok. 80 proc. Polaków o czasie przychodzi do pracy. Z kolei 17 proc. badanych spóźnia się raz w tygodniu.

Czytaj też: 9 najdziwniejszych zachowań kandydatów podczas rozmowy o pracę

Najczęściej powodem niepunktualności są korki drogowe (50 proc.), brak snu (30 proc.) i brzydka pogoda (26 proc.). Jeden na dziesięciu (12 proc.) pracowników spóźnia się do pracy, bo musi odwieźć dzieci do przedszkola lub szkoły. Z kolei 7 proc. winą obarcza transport publiczny.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Spizi 2015-02-17 15:46:48

Nie zapominając o "spotkaniu z Prezydentem" . Świetna reklama.

REKLAMA