Kaczmarczyk: rozwój społeczny to nie tylko praca, ale również rodzicielstwo

Wiele złego stało się przez przekonanie, że rozwój społeczny to realizowanie się w pracy i zarabianie pieniędzy; zapominamy o podstawowych funkcjach społecznych, jakie wszyscy realizujemy - rodzicielskich - mówi PAP pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Wojciech Kaczmarczyk.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kaczmarczyk: rozwój społeczny to nie tylko praca, ale również rodzicielstwo

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AS

9 kwi 2016 11:32


PAP: Podczas niedawnej debaty generalnej Komisji ds. Statusu Kobiet w Waszyngtonie mówił Pan, że postęp w implementacji zrównoważonych celów rozwojowych nie zostanie osiągnięty, jeśli tylko mężczyźni będą odgrywali najważniejsze role, kobiety będą pozostawać w tyle. Czy rzeczywiście kobiety wciąż pozostają w tyle?

Pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania Wojciech Kaczmarczyk: W niektórych krajach świata, w niektórych kwestiach jeszcze na pewno tak. Dlatego inicjatywy zmierzające do wyrównywania szans kobiet i mężczyzn są potrzebne. Trzeba dawać impuls do pozytywnego działania, z drugiej strony likwidować te miejsca i te działania, które są skierowane przeciwko kobietom - przejawy agresji, przemocy. W każdym społeczeństwie możemy spotkać się z czymś takim i wszędzie gdzie tak jest - czy w stosunkach pracy, czy na ulicy, czy w domu, czy innym środowisku - należy się takim działaniom przeciwstawić. Z drugiej strony trzeba budować kulturę takich relacji, w których prawa kobiet - prawo do godności, realizowania aspiracji, do nietykalności osobistej - są zagwarantowane.

PAP: A u nas, w naszym kraju, jakie obszary uznałby Pan za najbardziej priorytetowe, gdzie najpilniej potrzeba zmian?

W.K.: W Polsce - w porównaniu do innych obszarów świata - nie jest z tym źle. W dalszym ciągu należy upominać się o równoprawną pozycję kobiet w stosunkach pracy, aby ich wynagrodzenie szło w parze z kwalifikacjami - jeśli kwalifikacje kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach są identycznie, nie ma powodu, by kobiety były gorzej wynagradzane. Wiele korporacji już realizuje politykę usuwania szklanych ścian wobec kobiet, ale wciąż trzeba upowszechniać świadomość, że niezależnie od płci pracownik powinien mieć takie same możliwości awansu zawodowego, zajmowania takich samych stanowisk.

PAP: Czy Pana zdaniem stereotypowane postrzeganie kobiety w pracy nie wynika tego, jak postrzegana jest jej rola w domu i w rodzinie?

W.K.: Wiele złego stało się przez takie myślenie, że rozwój społeczny oznacza realizowanie się w pracy, doskonalenie umiejętności i zarabianie pieniędzy. Zapominamy o podstawowych funkcjach społecznych, jakie wszyscy realizujemy - i kobiety, i mężczyźni - rodzicielskich. To, że pewną część swojego życia, częściej kobiety, poświęcają wychowaniu dzieci jest niezwykle ważne z punktu widzenia społeczeństwa, nawet jeśli oznacza przestój w życiu zawodowym.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.