Zygmunt Cholewiński doradcą prezydenta Stalowej Woli i Tarnobrzega

Prezydenci Stalowej Woli i Tarnobrzega mają nowego doradcę. To Zygmunt Cholewiński, do niedawna wicemarszałek województwa podkarpackiego. Działając dla sąsiadujących miast, były wicemarszałek zajmuje się pilotowaniem i doglądaniem inwestycyjnych spraw w Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zygmunt Cholewiński doradcą prezydenta Stalowej Woli i Tarnobrzega

PODZIEL SIĘ


Autor: Sztafeta.pl

3 lip 2013 12:58


– Nie chcę wnikać w szczegóły, ale pierwsze efekty już są. Jako były marszałek i wicemarszałek pan Cholewiński będzie dbał o współpracę Urzędu Miasta z Urzędem Marszałkowskim. Chodzi o środki pieniężne, dofinansowania inwestycji między innymi z Regionalnego Programu Operacyjnego. To są dla nas bardzo ważne kwestie i dobrze, żeby ktoś, kto ma taką wiedzę o tych sprawach, wszystko to pilotował. Pan marszałek ma swoje plany i dopóki nie zdecyduje się na stałą współpracę z Urzędem Miasta, będzie doradcą – mówi prezydent Andrzej Szlęzak.

Zygmunt Cholewiński swoich politycznych planów na razie ujawniać nie chce, ale liczy na dłuższą współpracę z obydwoma miastami. – Oczywiście samorządy Tarnobrzega i Stalowej Woli podczas starania się o wsparcie finansowe z Urzędu Marszałkowskiego mogą być dla siebie konkurentami, ale patrząc bardziej perspektywicznie, to położone tak blisko siebie miasta powinny współpracować. Na przykład w kwestii połączeń drogowych czy kolejowych – przekonuje „Sztafetę” Zygmunt Cholewiński.

Jak nam wyjaśnił włodarz Stalowej Woli, panowie podpisali na razie umowę na 3 miesiące. – Na kwotę 2 tysięcy złotych netto za każdy miesiąc. To publiczne pieniądze, żadna tajemnica – mówi nam prezydent Szlęzak.

– Jest praktykiem dwóch kadencji, a ponadto przygotowywał założenia na nową perspektywę – wyjaśnia prezydent Norbert Mastalerz. Ale tu współpraca wygląda inaczej niż w hutniczym grodzie. W Tarnobrzegu Zygmunt Cholewiński obecny jest trzy razy w tygodniu i na bieżąco konsultuje sprawy unijnych dofinansowań z pracownikami urzędu. Ma angaż, jednak włodarz Tarnobrzega nie podaje sumy wynagrodzenia swojego doradcy. – Mieści się ona w zakładanych widełkach, a jak pan powinien wiedzieć, może być to maksymalnie 5200 złotych. To wynika z ustawy – stwierdza Mastalerz. Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA