Wybrano najlepszego nauczyciela 2015

Tytuł "Nauczyciela Roku 2015" otrzymała Katarzyna Nowak-Zawadzka, pedagog szkolna z Warszawy. Konkurs honoruje nauczycieli cenionych przez uczniów i rodziców.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wybrano najlepszego nauczyciela 2015

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

13 paź 2015 17:13


Uroczystość wręczenia nagród odbyła się we wtorek, 13 października, w przeddzień Dnia Edukacji Narodowej, na Zamku Królewskim w Warszawie.

- Jestem niezmiernie zaskoczona, ogromnie się cieszę, że ktoś docenił moją pracę. Nie mogę jednak sobie tego sukcesu przypisać na wyłączność, to jest sukces całej naszej szkoły. Jesteśmy małą szkołą na warszawskim Okęciu, w której pracują ludzie z pasją. Nie było by mnie tutaj bez nich. Bardzo im dziękuję - mówiła Nowak-Zawadzka, odbierając nagrodę.

- Pani Katarzyna mówi, że po prostu wykonuje swoją pracę, ale robi znacznie więcej niż można oczekiwać od każdego z nas. Opiekuje się dziećmi, które tego bardzo potrzebują, które los doświadczył szczególnie dotkliwie, dlatego: czapki z głów - powiedziała minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska.

Co jest najważniejsze w pracy pedagoga?

Nowak-Zawadzka pracuje od 10 lat w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 87 im. 7 Pułku Piechoty AK "Garłuch" w Warszawie. Jak podkreślili organizatorzy konkursu, do szkoły tej chodzą dzieci z niepełnosprawnościami, dzieci zagrożone niedostosowaniem społecznym, znajdujące się w trudnej sytuacji rodzinnej, korzystające z pomocy socjalnej, z programów dożywiania, wsparcia Ośrodka Pomocy Społecznej, kuratora, asystenta rodzinnego. Zaznaczyli, że laureatka walczy o każde dziecko, a broni nigdy nie składa. Pracuje nie tylko z dziećmi, ale też z całymi ich rodzinami.

- Najważniejsze w pracy pedagoga jest dbanie o relacje czy to z dziećmi, czy z rodzicami, z nauczycielami, z szefostwem, bo relacja to właśnie praca pedagoga - powiedziała laureatka po odebraniu nagrody. Zaznaczyła, że w każdym dziecku jest potencjał, który tylko trzeba zauważyć.

- Jest taka przypowieść o chwaście i pszenicy. Wszyscy powinniśmy w dzieciach widzieć pszenicę, nagradzać je, a wtedy chwasty zostają przez nią zagłuszone, znikają - zaznaczyła Nowak-Zawadzka.

Dzięki jej inicjatywie szkoła otrzymała sprzęt do terapii uwagi słuchowej metodą francuskiego otolaryngologa Alfreda Tomatisa kupiony ze środków unijnych, zorganizowała też dla przedstawicieli szkoły bezpłatny kurs z zakresu terapii uwagi słuchowej. W innej akcji pani Katarzynie udało się zdobyć pieniądze na zakup sprzętu do terapii integracji sensorycznej. Przekonała uczniów i absolwentów do pomocy w uprzątnięciu i przygotowaniu pomieszczenia na salę do tej terapii.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.