Włochy: Pracownicy budżetówki grożą strajkiem generalnym

Kilkadziesiąt tysięcy pracowników włoskich instytucji budżetowych maszerowało w sobotę przez Rzym protestując przeciwko zamrożonym od lat płacom i reformom zapowiedzianym przez premiera Matteo Renziego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Włochy: Pracownicy budżetówki grożą strajkiem generalnym

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

10 lis 2014 9:35


Przedstawiciele związków zawodowych już zapowiedzieli na manifestacji, że jeśli rząd nie znajdzie pieniędzy na podniesienie wynagrodzeń ok. 3 mln pracowników, to ogłoszą w przyszłym miesiącu strajk generalny.

"Musimy odblokować przyszłość. Potrzebujemy dobrych umów, więcej miejsc pracy i silniejszego sektora budżetowego" - powiedziała szefowa największej włoskiej konfederacji związków zawodowych CGIL Susanna Camusso na zakończenie marszu na Piazza del Popolo.

Czytaj też: Policjanci zawalczą z rządem o pensje. "To będzie największy pozew zbiorowy w całej historii III RP"

Organizatorzy zapowiadali udział co najmniej 50 tys. demonstrantów, lecz utrzymują, że było ich dwukrotnie więcej. Policja nie podała liczby uczestników manifestacji.

Niektórzy demonstranci nieśli podobizny premiera Renziego z wydłużonym - jak u Pinokia - nosem, co miało oznaczać, że złamał słowo, nie dając obiecanych nowych umów.

Czytaj też: Zamrożenie funduszu płac w budżetówce, 600 mln zł więcej na walkę z bezrobociem. Oto niektóre założenia ustawy okołobudżetowej

Bezrobocie we Włoszech wynosi ok. 12,6 proc.; to najwyższy poziom od lat 70. ubiegłego wieku. Bezrobocie wśród ludzi młodych z uwzględnieniem tych między 15 a 24 rokiem życia, którzy szukają pracy, sięga niemal 43 proc.

Renzi zaproponował nowe przepisy reformujące dotychczasowy kodeks pracy, lecz zdaniem związków są one niesprawiedliwe, a cały ciężar walki z kryzysem spada na ludzi pracy.

Poprzednia, znacznie liczniejsza, bo kilkusettysięczna manifestacja protestu przeciwko rządowej reformie kodeksu pracy odbyła się w Rzymie przed dwoma tygodniami. Zorganizowała ją lewicowa centrala związkową CGIL.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.