Więcej kobiet w japońskim rządzie

Rekordową liczbę stanowisk w rządzie - pięć spośród 18 - powierzył kobietom premier Japonii Shinzo Abe po pierwszej od 2012 roku rekonstrukcji swego gabinetu - poinformowała w środę kancelaria premiera. Zmian nie było na czele kluczowych resortów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Więcej kobiet w japońskim rządzie

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

3 wrz 2014 10:50


Zmiany w gabinecie mają posłużyć zjednoczeniu Partii Liberalno-Demokratycznej (PLD) Abego i poprawieniu wizerunku jego rządu - pisze agencja Reutera.

Obsadzenie tak wielu czołowych stanowisk w rządzie kobietami w Japonii stanowi rekord i jest w mediach intepretowane jako gotowość rządu do reform. Jedną z nowych twarzy zrekonstruowanego gabinetu jest Yuko Obuchi, córka byłego premiera Keizo Obuchiego (1998-2000). Stoi ona na czele resortu handlu i gospodarki.

Czytaj też: Czy kobiety są dyskryminowane na rynku pracy?

Jednym ze sztandarowych haseł rządu Abego było promowanie kobiet na kierownicze stanowiska, co ma zachęcać Japonki do aktywności zawodowej i przyczynić się do wzmocnienia krajowej gospodarki.

Kluczowe ministerstwa pozostały w rękach dotychczasowych współpracowników Abego, co z kolei przedstawia się jako znak politycznej kontynuacji. I tak szefem kancelarii premiera pozostał Yoshihide Suga, ministrem finansów - Taro Aso, ministrem ds. rewitalizacji gospodarczej - Akira Amari, a szefem dyplomacji - Fumio Kishida.

Nowy rząd czeka wiele wyzwań, w tym kilka wyborów samorządowych, poprawa stosunków z Chinami zaostrzonych przez spory terytorialne i wojenną przeszłość Japonii, czy zmiany w systemie podatkowym.

Władze chcą też przekonać społeczeństwo do zapowiedzianych zmian w polityce bezpieczeństwa. Obecna pacyfistyczna konstytucja Japonii, napisana po II wojnie światowej pod dyktando USA, zabrania uciekania się do wojny lub "groźby użycia siły" w celu rozwiązania problemów międzynarodowych. Na użycie sił zbrojnych zezwala jedynie w samoobronie.

Tymczasem według Abego zmiany są niezbędne, aby Japonia mogła przystosować się do nowych wymogów bezpieczeństwa na świecie. W połowie maja rządowi doradcy wezwali do zmian w polityce bezpieczeństwa, aby Japonia mogła uczestniczyć w "zbiorowej samoobronie", czyli np. w razie ataku przyjść z pomocą zagrożonemu sojusznikowi.

W nowym rządzie przygotowaniem projektu ustawy w tej sprawie i zdobyciem dla niej poparcia ma się zająć minister obrony Akinori Eto.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.