Warmińsko-mazurskie: Wicemarszałek oferowała swoje szkolenia. PSL krytykuje

• Do instytucji współpracujących z urzędem pracy trafiła oferta szkoleniowa wicemarszałek warmińsko-mazurskiego Wioletty Śląskiej-Zyśk.
• Szef regionu PSL Stanisław Żelichowski ocenił, że to "naganne".
• Śląska-Zyśk zapewnia, że e-mail wysłano omyłkowo, a zajęcia prowadzi w czasie wolnym, bezpłatnie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Warmińsko-mazurskie: Wicemarszałek oferowała swoje szkolenia. PSL krytykuje

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

14 cze 2016 14:52


Oferta szkoleniowa wicemarszałek dotarła m.in. do redakcji lokalnego portalu express.olsztyn.pl, który ją upublicznił. Inicjatywa Śląskiej-Zyśk oburzyła pracowników Urzędu Marszałkowskiego; o wyjaśnienia Śląską-Zyśk poprosił marszałek Gustaw Marek Brzezin (PSL). Z rekomendacji tego ugrupowania Śląska-Zyśk zdobyła stanowisko w samorządzie województwa; wcześniej szefowała Powiatowemu Urzędowi Pracy w Piszu.

W e-mailu, który na początku czerwca rozesłała asystentka wicemarszałek, czytamy m.in.: "Wioletta Śląska-Zyśk jest 16-letnim praktykiem rynku pracy, szkoleniowcem, doświadczonym i charyzmatycznym liderem. Prowadzi szkolenia o szerokiej tematyce dotyczącej rozwiązywania konfliktów w zespole - źródeł konfliktów, emocji, asertywności, skutecznej komunikacji, zarządzania rynkiem pracy (...). Zapraszam do kontaktu w sprawie szkoleń o ww tematyce". Do e-maila asystentka dołączyła CV Śląskiej-Zyśk.

Wicemarszałek napisała m.in., że e-maile przesłano omyłkowo i "zamiast do stowarzyszeń, zostały wysłane do rejestru instytucji, które są wpisane w WUP (Wojewódzki Urząd Pracy - red.)".

"Ponadto treść (...) nie była ze mną skonsultowana, ponieważ w tym czasie przebywałam na dwutygodniowym wyjeździe za granicą. Posiadam umiejętności, którymi bezpłatnie dzielę się z innymi na tyle, na ile czas pozwoli. Zajęcia, które prowadzę, są zajęciami bezpłatnymi i nie uderzają w godność sprawowanej funkcji Wicemarszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego" - napisała Śląska-Zyśk.

Informacja, że wicemarszałek oferuje usługi szkoleniowe, dotarła także do marszałka województwa. Z informowaniem o sprawie Brzezin czekał do powrotu Śląskiej-Zyśk z urlopu, po kilku dniach wysłał komunikat, w którym poinformował, że zwrócił się do wicemarszałek "o udzielenie wyjaśnień w tym zakresie". "Dopiero po ich otrzymaniu oraz rzetelnej analizie będę mógł podjąć się oceny zaistniałej sytuacji" - napisał Brzezin.

Marszałek zaznaczył, że "każdy pracownik, w tym również Członek Zarządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego, musi oceniać swoje zachowanie według swojej wiedzy i sumienia". Podkreślił, że jego "działania nie mogą przybierać charakteru prewencyjnego".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA