W tych polskich urzędach nie tną etatów, ani wynagrodzeń. Wręcz przeciwnie

W urzędach, które nie odpowiadają przed premierem wzrastają pensje, a czasem i zatrudnienie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W tych polskich urzędach nie tną etatów, ani wynagrodzeń. Wręcz przeciwnie

PODZIEL SIĘ


Autor: Przegląd prasy/ Dziennik Gazeta Prawna

2 paź 2013 9:14


Jak ujawnia "DGP" Kancelaria Sejmu w 2008 r. zatrudniała 1174 osoby, a dziś pracuje w niej 58 osób więcej. Więcej wydaje również na pensje - pięć lat temu na wynagrodzenia wydawano tam nieco ponad 101 mln zł, a w ubiegłym roku o 8 mln zł więcej.

Dziennik podaje, że politykę kadrową w urzędach państwowych takich jak np. kancelarie Sejmu, Senatu, prezydenta, tworzą ich kierownicy, którzy mogą zwiększać zatrudnienie lub podwyższać pensje. Nie mają również obowiązku przeprowadzać konkursów na wolne stanowiska.

Sonda przeprowadzona przez "DGP" pokazuje, że we wspomnianych urzędach państwowych nie oszczędza się ani na liczbie etatów, ani na wynagrodzeniach.

Nawet w Kancelarii Prezydenta przybyły od 2008 r. 23 etaty i wzrosły wynagrodzenia. Podczas gdy jeszcze 5 lat temu zatrudniony w niej urzędnik zarabiał 7,6 tys. zł, w ubiegłym roku dostawał już 9 tys. zł - relacjonuje dziennik.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA