Urzędy tną koszty dzięki zatrudnianiu telepracowników

W prywatnych firmach zatrudnianie telepracowników i pracowników mobilnych to norma. W urzędach wciąż nie, choć i tam widać zmiany. Przykładem lubelski urząd marszałkowski.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Urzędy tną koszty dzięki zatrudnianiu telepracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: Aneta Mościcka

www.portalsamorzadowy.pl

17 kwi 2013 9:45


Zatrudnienie telepracownika na podstawie umowy o pracę umożliwia Kodeks pracy. Jednym z pierwszych urzędów w Polsce, który już dwa lata temu zaczął zatrudniać telepracowników, jest lubelski urząd marszałkowski.

Spore oszczędności

- Główne powody, które skłoniły nasz urząd do wdrożenia telepracy to: przełamanie stereotypów o administracji, niższe koszty funkcjonowania urzędu głównie dzięki zmniejszeniu nakładów na organizację stanowisk pracy i ich utrzymanie - mówi Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka woj. lubelskiego.

Kolejnymi przesłankami przemawiającymi za przyjęciem tego rozwiązania było zmniejszenie liczby nadgodzin, możliwość pracy dla niepełnosprawnych oraz wychowujących małe dzieci.

W urzędzie marszałkowskim pracuje 877 osób, w tym 42 telepracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Są to nie tylko matki i ojcowie wychowujący dzieci, ale również inne osoby, których stanowisko pracy pozwala na tę formę zatrudnienia. To duży wzrost, bo jeszcze w 2011 r. jedynie 10 osób w tym urzędzie świadczyło pracę w tej formie.

Rocznie lubelski urząd marszałkowski płaci za wynajem powierzchni biurowych na własne potrzeby blisko 4 mln zł. Dzięki przejściu części pracowników na telepracę jest zmniejszenie wynajmowanych powierzchni biurowych, co znacznie obniży koszty urzędu związane z utrzymaniem budynków. Oszczędności z tego tytułu są bardzo duże.

- Roczny koszt utrzymania jednego stanowiska pracy wynosi około 10 tys. zł, a pracownika zatrudnionego w formie telepracy około 1800 zł. Dzięki przejściu na telepracę urząd oszczędza rocznie w przybliżeniu 8 tys. zł w przeliczeniu na jednego pracownika - podkreśla Beata Górka.

System kontroli

Zadania dla telepracowników wyznaczają dyrektorzy urzędu. Kontrola merytoryczna odbywa się na bieżąco, na podstawie oceny efektów pracy przez dyrektora, a także na podstawie raportów przesyłanych przez niego do osoby odpowiedzialnej za współpracę w terminie wskazanym przez dyrektora.

Urząd nie kontroluje czasu pracy telepracownika. Jest on rozliczany jedynie z wykonania powierzonych zadań.

- Ciągle prowadzimy weryfikację struktury organizacyjnej urzędu w celu zorganizowania zadań w ten sposób, aby jak największej liczbie pracowników umożliwić świadczenie pracy w formie telepracy - mówi Beata Górka.

Kwestią problematyczną jest to, czy marszałek województwa może pracować w formie telepracy.

- Telepracownikiem jest pracownik, który przekazuje pracodawcy wyniki pracy, przede wszystkim za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej. Biorąc pod uwagę zakres zadań wykonywanych przez marszałka województwa, trudno wyobrazić sobie świadczenie pracy w tej formie - uważa rzeczniczka prasowa marszałka województwa lubelskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA