Śmieciówki popularne również w administracji. Ministerstwo Edukacji Narodowej lubi je najbardziej

Z jednej strony premier idzie na wojnę ze śmieciówkami, a z drugiej strony podlegli mu ministrowie i wojewodowie nie stronią od zawierania umów cywilnoprawnych.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Śmieciówki popularne również w administracji. Ministerstwo Edukacji Narodowej lubi je najbardziej

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

18 lut 2014 9:24


Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", tylko w ubiegłym roku Ministerstwo Edukacji Narodowej zawarło 1347 umów cywilnoprawnych (1195 - o dzieło i 152 - zleceń), a resort pracy podpisał 683 umowy śmieciowe.

Dlaczego umowy śmieciowe są w resortach popularne? Przede wszystkim pozwalają niezwłocznie przyjąć do pracy osobę z zewnątrz, bez konieczności przechodzenia przez kilkumiesięczną procedurę naboru. Tym samym jednostki administracji nie tworzą nowych etatów i nie muszą o tym raportować do kancelarii premiera.

- Zwykli obywatele są oszukiwani, iż zatrudnienie w administracji nie rośnie. Nikt nie ma odwagi powiedzieć, że dopuszcza się zatrudnienia poza konkursami, ocenami okresowymi itp. - komentuje dla "DGP" dr Stefan Płażek, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Według informacji dziennika, od umów śmieciowych nie stronią również urzędy wojewódzkie. Tylko w tym roku w woj. świętokrzyskim podpisano już 102 umowy-zlecenia. Okazuje się, że w oparciu o umowę śmieciową swoją pracę wykonują tutaj pełnomocnicy wojewody, m.in. ds. mniejszości narodowych i etnicznych czy ds. ochrony informacji niejawnych.

- Skoro premier wypowiada wojnę firmom przyjmującym do pracy na podstawie umów śmieciowych, to powinien zacząć od siebie. Mogą być wyjątkowe przypadki, ale wyłącznie przy szerokim uzasadnieniu. Takich umów w urzędach powinno być kilka, a nie kilkaset - komentuje na łamach dziennika Zbigniew Bartoń, przewodniczący sekcji Krajowej Pracowników Administracji Rządowej i Samorządowej NSZZ „Solidarność".

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.