Samorządowcy domagają się wyższych odpraw

Zwiększenie odpraw do rocznych uposażeń dla odchodzących ze stanowisk wójtów i burmistrzów proponuje Śląski Związek Gmin i Powiatów. – To zły pomysł. W kryzysie włodarze powinni zaciskać pasa, a nie dodawać sobie przywilejów – krytykuje prezes Bona Fides.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Samorządowcy domagają się wyższych odpraw

PODZIEL SIĘ


Autor: portalsamorzadowy.pl/Agnieszka Widera

www.portalsamorzadowy.pl

2 lip 2013 8:56


Obowiązujące przepisy stanowią, że wójtowi, burmistrzowi, prezydentowi nie wybranemu na następną kadencję przysługuje odprawa w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia obliczonego według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy.

Zdaniem członków Śląskiego Związku Gmin i Powiatów jest to niesprawiedliwe rozwiązanie, bo nie uwzględnia liczby lat przepracowanych przez włodarza na rzecz samorządu.

- W praktyce oznacza to, że wójt, burmistrz czy prezydent kończący pracę na skutek niewybrania go na następną kadencję otrzymuje odprawę bez względu na liczbę lat przepracowanych na stanowisku z wyboru. W efekcie część byłych wójtów, burmistrzów, prezydentów znajduje się w trudnej sytuacji materialnej - podkreśla Arkadiusz Czech, burmistrz Tarnowskich Gór, przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego ŚZGiP (stanowisko związku m. in. w tej sprawie publikujemy poniżej w dziale Multimedia).

Owa trudna sytuacja materialna ma wynikać z ograniczeń ustawowymi dotyczących zatrudniania ustępujących wójtów, burmistrzów, prezydentów i ich zastępców utrudniającymi lub wręcz uniemożliwiającymi podjęcie pracy zawodowej w okresie roku po ustąpieniu ze stanowiska.

W związku z tym związek proponuje, by po upływie jednej kadencji przysługiwała ustępującym wójtom, burmistrzom, prezydentom odprawa w wysokości trzech miesięcznych uposażeń. Przy dwóch kadencjach - sześciu uposażeń; trzech kadencjach - dziewięciu uposażeń, a w przypadku sprawowania funkcji przez cztery lub więcej kadencji - dwunastu uposażeń lub emerytura pomostowa.

Należy uznać, że absolutnie strategiczną sprawą jest jednak ustalenie takiego poziomu wynagrodzenia dla prezydentów, burmistrzów i wójtów, które jest adekwatne do ich pracy i odpowiedzialności - twierdzą śląscy samorządowcy.

Propozycje zwiększania odpraw nie mieszczą się w głowie Grzegorzowi Wójkowskiemu, prezesowi stowarzyszenia Bona Fides.

- Każdy pracownik, jak straci pracę, może się znaleźć w trudnej sytuacji materialnej i musi sobie jakoś radzić z trzymiesięczną odprawą - komentuje nie bez ironii. - Wszędzie mówi się o zaciskaniu pasa w kryzysie, wiec włodarze powinni myśleć też o sobie w tym oszczędzaniu, a nie dokładać sobie przywilejów. A większe odprawy to nic innego jak większe przywileje - dodaje Grzegorz Wójkowski.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.