Samorządowcy domagają się wcześniejszych emerytur. Czy słusznie?

Część wójtów, burmistrzów czy prezydentów domaga się, by po kilku kadencjach, jeśli nie zostali wybrani, przyznawać im prawo do emerytury. – Nie ma ku temu podstaw – uważa prof. Antoni Kamiński z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Samorządowcy domagają się wcześniejszych emerytur. Czy słusznie?

PODZIEL SIĘ


Autor: PortalSamorzadowy.pl (Bartosz Dyląg)

www.portalsamorzadowy.pl

13 cze 2014 14:02


Wójtom, burmistrzom i prezydentom, którzy nie zostaną wybrani i kończą kadencję, przysługuje odprawa w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. Z praktyki wynika ponadto, że dostają kilka, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Grupa samorządowców domaga się wprowadzenia zmian wprawie i przyznania niewybranym włodarzom prawa do wcześniejszych emerytur. Od pewnego czasu próbują zainteresować sprawą  posłów, na razie jednak odzew jest niewielki.

Prof. Antoni Kamiński z Instytutu Studiów Politycznych PAN uważa, że nie ma podstaw, by wprowadzać wcześniejsze emerytury dla samorządowców. Realizacja tego pomysłu miałaby poważne konsekwencje dla budżetu państwa. Dwie kadencje to osiem lat. Jeśli człowiek zostaje funkcjonariuszem samorządowym w wieku 30 lat, na emeryturę przejdzie przed 40. Zdaniem prof. Kamińskiego to nieporozumienie.

Antoni Kamiński pyta, jak uzasadnić to, że człowiek zakładając przedsiębiorstwo, ryzykuje swój czas i kapitał, a jednocześnie proponuje się, by samorządowiec, podejmując ryzyko polityczne, po ośmiu latach przechodził na emeryturę.

Cały artykuł czytaj tutaj. Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA