Reprywatyzacja, Warszawa: Hanna Gronkiewicz-Waltz zwolni urzędników dyscyplinarnie

• Urzędnicy Ratusza, którzy nie dopełnili swoich obowiązków w sprawie przekazania działki pod dawnym adresem Chmielna 70, zostaną dyscyplinarnie zwolnieni - powiedziała w piątek prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
• Dodała, że decyzja o przekazaniu tej działki była pochopna.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Reprywatyzacja, Warszawa: Hanna Gronkiewicz-Waltz zwolni urzędników dyscyplinarnie

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

26 sie 2016 8:28


Ogromne kontrowersje wzbudza sprawa zwrotu w prywatne ręce działki obok Pałacu Kultury; jej dawny adres to Chmielna 70, a wartość nawet 160 mln zł. Została zwrócona mimo że, najprawdopodobniej wcześniej przyznano za nią odszkodowanie.

Gronkiewicz-Waltz w porannym oświadczeniu powiedziała, że ws. Chmielnej 70 w ostatnich dniach prosiła Biuro Prawne o zrobienie "istotnej kwerendy" ws. wszystkich materiałów związanych ze zwrotem tej nieruchomości.

"Doszłam do wniosku, że urzędnicy nasi nie dołożyli należytej staranności. (...) W związku z tym ta decyzja o zwrocie tej działki była pochopna. I dlatego też wszyscy ci, którzy informowali nas, również wprowadzając w błąd i mnie (....), będą dyscyplinarnie zwolnieni" - oświadczyła prezydent stolicy.

Chodzi o dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcina Bajko, jego zastępcę Jerzego Mrygonia oraz Krzysztofa Śledziewskiego - pracownika BGN pracującego przy decyzji zwrotowej dla Chmielnej 70.

Gronkiewicz-Waltz dodała, że Biuro Gospodarki Nieruchomościami powinno być rozwiązane. Przypomniała, że zdecydowała kilka tygodni temu o przeniesieniu spraw reprywatyzacyjnych z BGN do Biura Prawnego.

"Zwrócę się do Rady Miasta o powołanie komisji nadzwyczajnej, która będzie pracować a la long, która powinna być złożona z przedstawicieli wszystkich partii" - powiedziała Gronkiewicz-Waltz. Jej zdaniem Platforma Obywatelska powinna być w niej w mniejszości.

Jak dodała, poprosi przewodniczącą Rady Warszawy o ogłoszenie przetargu na zewnętrzny audyt dotyczący reprywatyzacji od roku 1990. "Proponuję, żeby jako jedną z pierwszych nieruchomości zanalizować (kamienicę przy) Noakowskiego 16, która została zwrócona w roku 2003 r. przez Lecha Kaczyńskiego, która też budzi wiele emocji, w związku z tym, że tam jednym ze spadkobierców jest rodzina mojego męża" - powiedział Gronkiewicz-Waltz.

Zapowiedziała, że zostanie sporządzona lista spraw prowadzonych przez kancelarie m.in. Roberta Nowaczyka, które zajmują się przede wszystkimi reprywatyzacją.

Dodała, że Platforma Obywatelska powinna we wrześniu złożyć projekt "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej. Jak powiedziała "koledzy ją o tym zapewnili". "Projekt był przygotowany wcześniej, nie ujrzał niestety światła dziennego" - zaznaczyła prezydent stolicy.

Po wydaniu oświadczenia, Gronkiewicz-Waltz powiedziała w radiu TOK FM, że do czasu uchwalenia "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej będą wstrzymane wszystkie zwroty. Mówiła, że w projekcie tej "dużej" ustawy powinna być ustalona wysokość odszkodowania za nieruchomości; jak mówiła, sądy nadal orzekają wypłatę odszkodowania w wysokości 100 proc. wartości nieruchomości. Pytana, jak duże powinny być te odszkodowania, odpowiedziała, że jej zdaniem powinno to być nie więcej niż 10 proc.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA