Prezydenci miast dorabiają na boku. Ile wyciągają?

- Spośród prezydentów dziewięciu dużych polskich miast - jak wynika z najnowszych oświadczeń majątkowych - niemal wszyscy pracują również poza urzędem.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prezydenci miast dorabiają na boku. Ile wyciągają?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/Rzeczpospolita

6 maj 2014 8:25


Włodarze Poznania, Katowic czy Szczecina dorabiają w spółkach prawa handlowego. Z kolei prezydenci Warszawy, Białegostoku czy Krakowa na wyższych uczelniach. Bywa, że dodatkowe wynagrodzenie jest wyższe niż pensja z ratusza - podaje "Rzeczpospolita".

W 2013 r. najwyższe dochody miał prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Zarobił niemal 440 tys. zł, z czego tylko 158 tys. w urzędzie miasta. Pozostałe dochody pochodziły z dwóch uczelni, na których wykłada.

Czytaj tez:  Gdzie urzędnicy zarabiają najwięcej?

Drugie miejsce przypadło Tadeuszowi Truskolaskiemu, prezydentowi Białegostoku. Jego łączne wynagrodzenie wyniosło 264 tys. zł, z czego 158 tys. zł zarobił w urzędzie miejskim, a 106 tys. zł na uniwersytecie.

Trzecią pozycję zajęła prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. W ub. roku zarobiła 262 tys. zł, z czego 160 tys. zł w urzędzie miasta, a 74 tys. zł za wykłady na Uniwersytecie Warszawskim.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.