Prawie stu nauczycieli z Radomia straci pracę

Za kilka dni rozpocznie się nowy rok szkolny. Okazuje się, że radomskie szkoły czekają zmiany kadrowe. Prawie stu nauczycieli otrzymało wypowiedzenia, zaś około dwustu zgodziło się na ograniczenie etatów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prawie stu nauczycieli z Radomia straci pracę

PODZIEL SIĘ


Autor: RadomNews.pl

29 sie 2014 8:08


Podczas konferencji prasowej Marzena Wróbel poruszyła temat zwolnień w radomskiej oświacie.

- Liczba planowanych zwolnień jest szokująca, bo zanosi się na zwolnienia około stu nauczycieli – zauważa. Posłanka pyta prezydenta ile dokładnie będzie zwolnień w szkołach tuż po rozpoczęciu roku szkolnego.

Z oficjalnych danych Urzędu Miejskiego wynika, że pracę straci 97 nauczycieli. Natomiast związki zawodowe podają także liczbę pedagogów, których etaty zostaną ograniczone – będzie ich ok. 200.

- Władzą miasta powinno zależeć, aby jak największa liczba mieszkańców znalazła zatrudnienie m.in. w radomskich szkołach. Z roku na rok te zwolnienia są bardzo znaczne – dodaje Marzena Wróbel.

Czytaj też:  Nauczyciele nie chcą się przekwalifikowywać

Dane Powiatowego Urzędu Pracy również nie są zadowalające. Od początku lipca w radomskim Urzędzie Pracy zarejestrowało się 199 nauczycieli, zaś w powiecie 330. W sumie w powiecie mamy 1314 bezrobotnych pedagogów, w samym Radomiu jest ich 866.

Posłanka zaznacza, że obecnie największą wartością jest dobre wykształcenie.

- Największą wartością w gospodarce jest wykwalifikowana kadra. To co damy w tej chwili naszym dzieciom na etapie szkoły podstawowej, gimnazjum i szkoły średniej to jest to, co w życiu tych dzieci będzie procentowało do końca ich dni.

Czytaj też: 40 godzin w szkole narusza przepisy

Marzena Wróbel apeluje do włodarzy miasta, aby w momencie wejścia w niż demograficzny nie zwalniali nauczycieli, a stawiali na jakość kształcenie m.in. minimalizując liczbę uczniów w klasach.

Wiceprezydent Ryszard Fałek, który jest odpowiedzialny za resort oświaty, tłumaczy, że liczba zwolnień nie jest jeszcze przesądzona. Wszystko uzależnione jest od wyników rekrutacji w szkołach oraz liczbie utworzonych klas.

- Wypowiedzenia dostało 97 nauczycieli, ale jest to konsekwencja logiki naborów. Na przełomie czerwca i lipca wiemy ile klas zostanie utworzonych. Dyrektor musi podjąć decyzję kadrową już w maju, w momencie, kiedy nie wie on jak wypadną egzaminy, matury oraz ile uczniów zostanie przyjętych do szkoły. Gdy okaże się, że będzie on miał znacznie więcej klas niż zamierzał to przywraca nauczycieli ze stanu nieczynnego.

Zdaniem wiceprezydenta Fałka w porównaniu do innych miast wielkości Radomia zwolnień w naszym mieście nie jest dużo.

- Sprawdzałem w innych miastach wielkości Radomia. Tam zwolnień jest około 300-330 – wyjaśnia. Ostateczne dane będą znane na początku września.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.