Praktykant wykradł dane z urzędu

Aplikant radcowski podczas praktyki w stołecznym urzędzie nielegalnie pobrał dziesiątki tysięcy danych o nieruchomościach, głównie na Mokotowie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Praktykant wykradł dane z urzędu

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

21 kwi 2017 7:19


Dane o właścicielach, wpisy z ksiąg, wyrysy działek - w niespełna trzy miesiące aplikant radcowski na praktykach zawodowych w stołecznym ratuszu wyciągnął dane ponad 47 tys. nieruchomości w Warszawie - pisze "Rzeczpospolita"

Według informacji "Rzeczpospolitej", motywy wciąż nie są znane, a śledztwo w tej sprawie prowadzi dział ds. cyberprzestępczości Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jeśli dane z bazy trafią w niepowołane ręce, to stwarza pole do nadużyć, np. ktoś może się podszyć pod właściciela i np. sprzedać cudzą działkę czy wziąć pożyczkę pod hipotekę - czytamy.

Na trop nielegalnej działalności praktykanta wpadł nie urząd, lecz stołeczna policja. Były student wydziału prawa i administracji Zdzisław B. nie przyznał się jednak do zarzutu. Jak podaje "Rzeczpospolita", mężczyzna twierdzi, że ze zbioru korzystał zgodnie z upoważnieniem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA