Potrzebni czy nie? W urzędach rzadko zatrudnia się na zastępstwo

W administracji zamiast zatrudniać pracownika, który będzie zastępował urzędnika na urlopie, pracę dzieli się na pozostałych. Podobnie jak wynagrodzenie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Potrzebni czy nie? W urzędach rzadko zatrudnia się na zastępstwo

PODZIEL SIĘ


Autor: Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna

15 lip 2013 8:46


To oznacza, że urzędnicy zatrudnieni w administracji mogą dostawać dodatek zadaniowy, a w samorządach specjalny. Pozostałe środki z wynagrodzeń nieobecnych pracowników można przeznaczyć na nagrody - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Jak wynika z informacji dziennika szefowie urzędów obawiają się, że nowy urlop rodzicielski, korzystny dla zatrudnionych, może utrudnić działalność jednostek.

- Roczna nieobecność w pracy, pomimo zatrudnienia innej osoby na zastępstwo lub powierzenia obowiązków innym pracownikom urzędu, może wpływać na opóźnienia i jakość wykonywanych zadań - komentuje dla „DGP" Grzegorz Marcjasz z Urzędu Miasta Opola.

Dziennik przeprowadził sondę, z której wynika, że pomimo obaw urzędy rzadko zatrudniają pracownika na zastępstwo. Brak tej praktyki może oznaczać, że wciąż mamy do czynienia z przerostem etatów w administracji.

- W sektorze prywatnym jeśli pracownik idzie na roczny urlop, to jego szef szybko szuka zastępstwa. Jeśli tego nie musi robić, to oznacza, że etat był niepotrzebny albo firma odczuwa spowolnienie gospodarcze - mówi dla „DGP" Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.