Poręba: Nauczyciele po raz kolejny nie otrzymali wynagrodzeń

W listopadzie pracownicy wszystkich szkół w Porębie nie otrzymali wynagrodzeń. Oświatowa Solidarność z powiatu zawierciańskiego wezwała burmistrza gminy do wypłaty zaległych pensji. W przeciwnym razie pracownicy będą kierować pozwy do sądy pracy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Poręba: Nauczyciele po raz kolejny nie otrzymali wynagrodzeń

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

23 lis 2015 12:41


Pismo z żądaniem natychmiastowego wypłacenia zaległych wynagrodzeń pracownikom szkół w Porębie związkowcy z Solidarności skierowali do burmistrza 19 listopada. Podkreślili w nim, że niewypłacanie pensji nauczycielom i innym pracownikom szkół narusza m.in. Kodeks pracy i Kartę Nauczyciela.

- Za pracę należy się pracownikowi wynagrodzenie. Zaskakujące jest również, że problemy finansowe gminy, o których dużo mówi pan burmistrz, odbijają się na jednej grupie: pracownikach szkół. Z tego, co jest nam wiadomo, i urzędnicy, i burmistrz wynagrodzenia dostają bez zbędnej zwłoki - czytamy w piśmie do burmistrza Ryszarda Spyry.

Burmistrz Poręby bezradny?

Listopadowych pensji nie otrzymali pracownicy Miejskiego Zespołu Szkół nr 1, Szkoły Podstawowej nr 2 i Szkoły Podstawowej nr 3 w Porębie. Zanim związkowcy skierowali do burmistrza wezwanie do wypłaty zaległych wynagrodzeń, kilkakrotnie spotkali się z nim w tej sprawie.

- Burmistrz rozkładał ręce i twierdził, że nie jest w stanie zebrać funduszy na wypłaty. Poinformował, że zaległości w wynagrodzeniach ureguluje im dopiero w styczniu, bo wtedy resort edukacji prześle do gminy pierwszą transzę subwencji oświatowej na 2016 rok. To jakaś kpina, przecież ludzie do stycznia muszą za coś żyć. Oni podpisywali umowy o pracę, a nie o wolontariat - podkreśla Anna Gacek, przewodnicząca oświatowej Solidarności w powiecie zawierciańskim. 

Nauczyciele nie pierwszy raz bez wypłat

Problemy z wypłatami dla nauczycieli gmina Poręba miała już w sierpniu i we wrześniu. Wówczas pensji nie dostali pracownicy MZS nr 1. W wyegzekwowaniu należności pomogła zawierciańska Solidarność. Związkowcy przygotowali dla pracowników szkoły należących do Solidarności jednolite druki wezwań do wypłaty wynagrodzeń. Zapowiedzieli też, że w przypadku braku odpowiedzi na te pisma, sprawy trafią do sądu pracy. W efekcie pod koniec września zaległe wypłaty otrzymali nie tylko członkowie szkolnej Solidarności, lecz wszyscy nauczyciele z MZS nr 1.

- Teraz  sprawa dotyczy pracowników wszystkich szkół w gminie. Nasi członkowie wysłali już do pracodawców wezwania do wypłaty zaległych wynagrodzeń. Teraz czekamy na odpowiedź burmistrza. Jeśli zaległe pensje nie trafią na konta pracowników, oddajemy sprawę do sądu. Tam  naszych ludzi będą  reprezentować związkowi prawnicy - informuje Małgorzata Benc z biura terenowego śląsko-dąbrowskiej Solidarności w Zawierciu.

Jak podkreślają związkowcy, ustawa o samorządzie gminnym jasno precyzuje obowiązki gmin w zakresie edukacji.  - Co roku z resortu edukacji na konta gmin wpływają subwencje oświatowe. Z tych pieniędzy gminy zobowiązane są zabezpieczyć pensje nauczycieli i pozostałe koszty związane z utrzymaniem infrastruktury szkolnej. To nie jest wina nauczycieli, że nasi samorządowcy wykorzystali subwencje niezgodnie z ich przeznaczeniem - mówi Anna Gacek.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA