Podwyżki dla rządu są kompletnie niezrozumiałe

• Zgodnie z projektem przygotowanym przez PiS członkowie rządu mają otrzymać podwyżki.
• Według rzecznika opozycji pomysł jest zupełnie nieuzasadniony i niesłuszny.
• Ekspert rynku pracy widzi tylko jedną zaletę: związek wynagrodzeń ze wzrostem PKB.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Podwyżki dla rządu są kompletnie niezrozumiałe

PODZIEL SIĘ


Autor: Jakub Prokop

19 lip 2016 14:04


Według nowego projektu Prawa i Sprawiedliwości mają wzrosnąć wynagrodzenia m.in. prezydenta, premiera, wicepremierów, ministrów, wiceministrów i wojewodów – o ok. 3 do 5 tys zł.

Czytaj też: Rewolucja w płacach polityków. Będą spore podwyżki

– Pomysł podniesienia wynagrodzeń o kilka tysięcy w sferze rządowej jest w tym momencie niczym nieuzasadniony – uważa Jan Grabiec, rzecznik Platformy Obywatelskiej. – Pensje obywateli nie rosną w tym tempie. Efekty pracy rządu też tego nie uzasadniają.

– Wydaje się, że jedynym ich uzasadnieniem jest fakt, że działacze Prawa i Sprawiedliwości objęli wszystkie funkcje rządowe i administracji centralnej. W związku z tym chcą sobie po prostu zapewnić większe dochody. Wystarczy przypomnieć, że kilka miesięcy temu większością PiS-u zlikwidowane zostały konkursy na wyższe stanowiska urzędnicze. To budziło wówczas niepokój i sprzeciw. Dzisiaj te osoby powoływane bez konkursu przy obniżonych kryteriach merytorycznych mają uzyskać podwyżki. To jest kompletnie niezrozumiałe – komentuje Jan Grabiec.

Czytaj też: Agata Duda dostanie wynagrodzenie?

Poseł PiS Łukasz Schreiber argumentował z rozmowie z "Rz", że przyciągnięcie wybitnego fachowca do odpowiedzialnej pracy wymaga odpowiedniej płacy.

– Fakt, wyższe pensje pozwoliłyby przyciągnąć lepszych fachowców, tylko że nie widziałem, żeby PiS próbowało to robić – odpowiedział przedstawiciel opozycji. – Wręcz przeciwnie. Fachowcy są usuwani nie tylko z administracji rządowej, ale też ze spółek skarbu państwa i zastępowani są aktywnymi politykami PiS.

Czytaj też: PiS ostro zamieszał w spółkach skarbu państwa

– Kilku posłów przesiadło się z ław poselskich prosto w ławy prezesów wielkich spółek, o których nie mają pojęcia. To pokazuje kierunek tego rządu. Argument teoretycznie mógłby być zasadny, ale nie ma nic wspólnego z rzeczywistością – dodaje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.