Po KRS i Sądzie Najwyższym PiS zabierze się za dyplomatów

Ambasady trafią pod lustracyjną lupę, będą też nowe zasady awansu. Sejmowa podkomisja opowiedziała się w czwartek za projektem ustawy o służbie zagranicznej. To kolejne środowisko po Krajowej Radzie Sądowniczej (KRS) oraz Sądzie Najwyższym, które posłowie PiS zamierzają uzdrowić.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Po KRS i Sądzie Najwyższym PiS zabierze się za dyplomatów

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

14 lip 2017 8:51


• Sejmowa podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o służbie zagranicznej oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1385) przyjęła w czwartek, 13 lipca sprawozdanie większością głosów 6 do 1.

• Wśród przyjętych poprawek znalazły się te dotyczące poszerzenia katalogu przesłanek decydujących o pracy w służbie zagranicznej o tzw. ustawę dezubekizacyjną. Problemy mogą mieć wszyscy dyplomaci, których rodziny miały związki z służbami PRL.

• Wg projektu, który zakłada największe zmiany w zatrudnianiu polskich dyplomatów od 15 lat, polska służba zagraniczna została przetrzebiona wskutek odejścia wielu osób do organów europejskich, trawi ją nepotyzm, kumoterstwo, źle pojęta solidarność grupowa, niski profesjonalizm części kadr oraz brak odpowiedzialności.

 

Projekt ustawy (druk nr 1385) wpłynął 16 marca 2017 roku do Sejmu. Dzień później skierowano go do I czytania na posiedzeniu Sejmu. W głosowaniach przepadły: wniosek o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu, a także wniosek o skierowanie projektu ustawy wyłącznie do Komisji Spraw Zagranicznych. Ostatecznie po posiedzeniu skierowano projekt do Komisji Spraw Zagranicznych oraz Komisji Ustawodawczej.

W uzasadnieniu projektu ustawy wskazano, iż służba zagraniczna Polski praktycznie bez większych zmian działa w obecnym kształcie organizacyjnym i funkcjonalnym od dnia 10 maja 2002 roku. Wtedy weszła w życie ustawa o służbie zagranicznej. Projekt nowelizacji ustawy powstał w wyniku "analizy i badań na temat rzeczywistego stanu polskiej służby zagranicznej". W uzasadnieniu projektu ustawy wskazano, że dostrzegane nieprawidłowości i ewidentne braki w funkcjonowaniu służby starano się w poprzednich latach pomijać bądź maskować głównie ze względów wizerunkowych. Zmiany miały charakter kosmetyczny. Sprowadzano je do wyposażania polskich placówek i Centrali MSZ w nowoczesne rozwiązania techniczne.

W uzasadnieniu wskazano na liczne bolączki trapiące polską służbę zagraniczną. Do najważniejszych należą: niedostatecznie silne więzi łączące polskich dyplomatów z państwem polskim, niejasne kryteria kariery i awansu w służbie zagranicznej, odpływ wartościowych kadr dyplomatycznych do instytucji europejskich i międzynarodowych, praktyczny brak obecności polskich dyplomatów w globalnych i regionalnych formach intelektualnych, nepotyzm, kumoterstwo, źle pojęta solidarność grupowa, niski profesjonalizm części kadr, niedostatecznie rozwinięta i nienakierowaną na osiąganie celów kulturę pracy i brak odpowiedzialności.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Zeghar 2017-07-15 20:41:37

No co za zdziwienie, że można pracować szybko. To nieludzkie, jak żyć... :) Jakaś amnezja widzę zapanowała, bo poprzedni rząd też potrafił niektóre przepisy przepychać w ekspresowym tempie i to również jako projekty poselskie, a nie rządowe. A do tego jak w starym dowcipie, komuś się wszystko z jednym kojarzy. Każdą kolejną sprawę, która teraz wyjdzie z komisji/podkomisji i trafi pod obrady parlamentu powitają nagłówki "PiS bierze się za kolejną grupę"?

Niekoniecznie 2017-07-15 02:39:57

Niekoniecznie się toczy swoim rytmem, ewidentnie następuje przyspieszenie prac nad ustawą. A co jest w tytule niestrawnego? Zgodnie z prawdą. Tylko mnie interesuje, czy rozszerzanie katalogu lustracyjnego nie zatopi realizacji tej ustawy. Bo to staje się kulą u nogi krótki czas a tysiące dokumentów do przejrzenia. A służba musi działać. I mi się widzi, że to może nie zadziała,ć.

Zeghar 2017-07-14 21:16:59

Click-bait. Sprawa toczy się swoim tempem od dawna, a tu taki tytuł.