Pensje wiceministrów są za niskie? "Trudno znaleźć ekspertów"

Nowym ministrom trudno znaleźć dobrych współpracowników. Pensje w administracji nie są bowiem atrakcyjne.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pensje wiceministrów są za niskie? "Trudno znaleźć ekspertów"

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

8 gru 2015 9:46


– 6 tys. zł! No rozumiesz to? (...) To jest niemożliwe, tak? Żeby ktoś za tyle pracował. Albo złodziej, albo idiota – dziwiła się, nagrana przez kelnerów, ówczesna minister infrastruktury.

– Przecież jak sekretarz stanu zarabia 7 tys. i dojeżdża gdzieś tam, to on zawsze będzie liczył, że gdzieś zje taniej, że oszczędzi. Dochodzi do sytuacji żenujących po prostu – przyznał jej rację szef CBA.

Gdy ujawniono nagranie rozmowy Elżbiety Bieńkowskiej z Pawłem Wojtniukiem na temat rzekomo niskich zarobków polityków, wiele osób było oburzonych. Dziś widać jak na dłoni, że wysokość wynagrodzeń w ministerstwach jest problemem.

Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów przyznał w wypowiedzi dla TVN24, że obecny system płac powoduje, że nikt nie chce przyjść pracować do ministerstw na stanowiska podsekretarzy stanu.

– Bardzo trudno znaleźć człowieka, który rzuci swoją dotychczasową pracę. Wynagrodzenia są często poniżej finansowych oczekiwań ekspertów - komentuje także Jacek Sasin z PiS.

Ile zarabia wiceminister?

Na pensję wiceministra składa się wynagrodzenie zasadnicze, dodatek funkcyjny oraz dodatek za wieloletnią pracę. Pierwsze jest wielokrotnością kwoty bazowej, według której liczy się wynagrodzenia większości urzędników. Od sześciu lat wynosi 1766,46 i w przypadku wiceministra należy ją pomnożyć przez 4,4. Dodatek funkcyjny wynosi dokładnie 2119,80 zł. Ostatni składnik wyliczany jest indywidualnie.

Ostatecznie pensja podsekretarza stanu wnosi ok. 10-11,5 tys. zł brutto, czyli ok. 7-8 tys. zł na rękę. Z kolei, według danych Hays Poland, dyrektorom średniego szczebla w sektorze finansowym płaci się od 12 do 20 tys. zł brutto. Przeciętnie 15 tys. zł.

Problemy ze skompletowaniem kadry ma Ministerstwo Finansów, ale również inne resorty. Dyrektorzy IT, którzy mogliby zostać kandydatami na stanowisko wiceministra cyfryzacji, w biznesie zarabiają około 18 do 40 tys. zł.

Nieatrakcyjne płace wiceministrów to efekt m.in. zamrożenia płac w budżetówce od 2009 roku. Od wtedy kwota bazowa, na podstawie której wylicza się pensje m.in. wiceministrów, ale i większości urzędników nie zmieniła się, a mnożniki płac zarówno dla wiceministrów, jak i ministrów są stałe. Przez ostatnie 6 lat pensje ministrów ani drgnęły, choć średnia płaca dla całej gospodarki wzrosła w tym czasie o niemal 20 proc.

Płaca a odpowiedzialność

– To od wynagrodzeń bierze się dobro. Nie powinniśmy być takimi sknerami, że premier, prezydent zarabiają tak nisko w porównaniu do zarobków w biznesie – mówi w wywiadzie dla TVN24 Jan Guz, przewodniczący OPZZ.

Jeremi Mordasewicz, przewodniczący Konfederacji Pracodawców Lewiatan twierdzi z kolei, że zarobki na wysokich stanowiskach powinny być proporcjonalne do dużej odpowiedzialności.

– Błędna decyzja takich osób może skutkować stratami w wysokości milionów, a czasem miliardów złotych. Takich ludzi trzeba dobrze wynagradzać, ale jednocześnie stawiać im bardzo wysokie wymagania – tłumaczy Mordasewicz.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Adam 2015-12-09 00:46:40

"Problemy ze skompletowaniem kadry ma Ministerstwo Finansów"

Co to za głupoty? Na stronie MF ostatnie ogłoszenie o pracę zostało dodane 17 listopada! Co więcej, żadne z ogłoszeń nie informuje o wolnym stanowisku podsekretarza stanu. Referendarze, specjaliści są poszukiwani, ale nie wiceministrowie!

REKLAMA