OPZZ: Dość śmieciowej pracy Polaków w placówkach dyplomatycznych

Rząd Ewy Kopacz nie tylko nie dba o prawa pracownicze w kraju, ale też zaniża wynagrodzenia Polaków pracujących za granicą - twierdzi OPZZ.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

OPZZ: Dość śmieciowej pracy Polaków w placówkach dyplomatycznych

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

29 sty 2015 15:09


Z ustaleń Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych wynika, że znaczna liczba pracowników na stanowiskach zatrudnionych bezpośrednio w placówkach dyplomatycznych otrzymuje rażąco niskie wynagrodzenia.

W związku z tym OPZZ postuluje przeprowadzenie kontroli sposobów zatrudnienia oraz wysokości wynagrodzeń pracowników MSZ zatrudnionych przez placówki dyplomatyczne za granicą. Jednocześnie OPZZ domaga się zaprzestania zatrudnienia pracowników za granicą na podstawie umowy zlecenia.

Czytaj też: Jan Guz: Jak chcemy wycenić pracę, to wyceńmy, ale uczciwie

- W razie ujawnienia praktyk dumpingu socjalnego żądamy natychmiastowego zaprzestania ich stosowania i wypłacenia jego ofiarom odszkodowania. Chcemy też zmiany regulaminu wynagradzania w ten sposób, że uwzględniałby on koszty utrzymania w danym kraju poprzez zapewnienie pracownikom zatrudnionym bezpośrednio przez placówki dyplomatyczne odpowiednich dodatków - mówi Piotr Szmulewicz z OPZZ.

Porozumienie zwraca się też do wszystkich pracowników placówek dyplomatycznych, którzy otrzymują rażąco niskie wynagrodzenie w stosunku do wynagrodzeń obowiązujących w krajach ich pobytu, o bezpośredni kontakt, zapewniając przy tym anonimowość.

Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Scoti 2015-01-30 14:00:48

Obudził się OPZZ , by być " na fali" Jak wyjeżdżają miernoty , to po co płacić im lepiej jak górnikom, lekarzom. .. Czy ktoś zna przykłady sukcesów polskiej dyplomacji po okresie przemian ? Nie mówiąc o okresie przed ?

observer 2015-01-30 08:49:41

Najpierw jedni czynownicy kręcą się jak muchy koło strupa koło innych czynowników aby załatwić wysłanie rodziny do pracy na placówkach a potem atak bo za mało zarabiają??? Współczuć tylko Premierowi.

REKLAMA