Obsadzanie stanowisk w NIK najwyraźniej wymknęło się spod kontroli

Jak wynika ze stenogramów rozmów, do których dotarło Radio Zet, szef Izby, Krzysztof Kwiatkowski miał pomóc m.in. Kornelowi D. w zdobyciu posady wiceszefa departamentu. Polecić go na to stanowisko miała Jolanta Gruszka, była szefowa gabinetu politycznego premier Kopacz. Całej sprawie pikanterii dodaje fakt, że żona Kornela D. to koleżanka Iwony Sulik - byłej rzeczniczki premier Kopacz.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Obsadzanie stanowisk w NIK najwyraźniej wymknęło się spod kontroli

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

1 wrz 2015 19:54


Radio Zet dotarło do kolejnych fragmentów nagrań afery Kwiatkowski-Bury. Wynika z nich, że prezes NIK-u chętnie zatrudniał osoby z polecenia, a konkursy na niektóre stanowiska w urzędzie były ustawiane.

Pomocna dłoń prezesa

- Ten dżentelmen wszystko ci zawdzięcza, bo szczerze mówiąc, najsłabiej wypadł - miał powiedzieć Kwiatkowski Gruszce po tym jak Kornel D. wygrał konkurs na wiceszefa departamentu. Dziennikarze dotarli też do rozmowy Kwiatkowskiego z posłanką PO Julią Piterą. Poprosiła szefa NIK, "by pamiętał o jej znajomym". I pamiętał. Znajomy został zatrudniony w NIK po kilku miesiącach.

Radio Zet informuje także, że Krzysztof Kwiatkowski miał ujawnić pytania konkursowe kandydatowi na dyrektora łódzkiej delegatury Najwyższej Izby Kontroli. Ten odpowiedź zawarł w przygotowanej przez siebie prezentacji. Po przeprowadzonym konkursie Kwiatkowski miał strofować kandydata, podobno mówiąc: "zadałbym wszystkim to pytanie, a ty byś zabłysnął. No a tak już to powiedziałeś. Następnym razem lepiej się przygotujemy".

Po tym fakcie konkurs został unieważniony – następny wygrał wybrany przez niego kandydat.

Sprawa jest już w prokuraturze

Prokuratura skierowała wniosek o uchylenie immunitetów prezesowi NIK oraz szefowi klubu PSL Janowi Buremu. Śledczy podejrzewają obu o ustawianie konkursów w Najwyższej Izbie Kontroli. Jednym z dowodów w sprawie mają być podsłuchane przez CBŚ rozmowy.

Bury miał wpływać na decyzje o wyborze niektórych kandydatów na stanowiska w delegaturach NIK. Kwiatkowski miałby natomiast usłyszeć zarzuty związane z organizacją i wpływem na przebieg konkursów.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

och karol 2015-09-03 12:32:20

Jak w NIK wymknęło się z pod kontroli to strach pomyśleć jak to wygląda w normalnych instytucja. Tam musi być tylko kolesiostwo i nepotyzm trzeciego stopnia