"Nie odpuścimy". Nauczyciele protestowali w Warszawie przeciw zamrożeniu płac

- Jesteśmy tutaj, ponieważ zostaliśmy doprowadzeni do ostateczności - powiedział podczas pikiety przed kancelarią premiera przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

"Nie odpuścimy". Nauczyciele protestowali w Warszawie przeciw zamrożeniu płac

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

9 gru 2014 18:32


Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" sprzeciwia się zamrożeniu wynagrodzeń nauczycieli i pracowników sfery budżetowej na kolejny, 2015 r., dlatego też zorganizowała dziś (9 grudnia) protest przed kancelarią premiera.

Według organizatorów w dwugodzinnej pikiecie przed kancelarią premiera uczestniczyło dziś (9 grudnia) około tysiąca osób. Mieli ze sobą flagi związkowe, gwizdki, trąbki. Skandowali m.in. "Hańba".

Pikietę rozpoczęto przedstawieniem pt. "Godna praca - godna płaca, czyli siłaczka - biedaczka. Tragedia całkiem nieantyczna", którego tekst napisała jedna z nauczycielek.

Podczas spektaklu padały takie sformułowania jak: "za dobrą pracę zapewnijcie dobrą płacę", "za Giertycha pusta micha, za Rostkowskiej-Kluzik - pętelka i guzik".

Czytaj też: Niedoceniani i nisko opłacani nauczyciele dorabiają w szarej strefie

Wśród postaci wystąpił "nauczyciel europejski", który powiedział, że - podobnie jak polscy nauczyciele zarabia trzy tysiące, ale są to trzy tysiące euro, a nie trzy tysiące złotych.

Według związkowców z oświatowej "S" zamrożenie płac na 2015 r. spowoduje, że realne wynagrodzenie nauczycieli w przyszłym roku będzie niższe niż w 2007 r. Dlatego w celu zatrzymania tego zjawiska domagają się oni, by w budżecie państwa zabezpieczyć środki na 9 proc. waloryzację płac nauczycieli, która obowiązywałaby od 1 stycznia 2015 r.

"Solidarność" oświatowa podkreśla, że polscy nauczyciele mają jeden z dłuższych czasów pracy w Europie, a jednocześnie są w grupie najniżej opłacanych nauczycieli w UE.

Czytaj też: Polskiego nauczyciela obraz własny. Jak wygląda jego praca?

Jak powiedział dziennikarzom Proksa statystyki europejskie, m.in. raport europejskiej sieci informacji o edukacji Eurydice podaje, że od 2008 r. płace w polskiej oświacie wzrosły o ok. 6 proc., a nie jak podaje MEN - od 40 do 50 proc.

Po raz ostatni płace zasadnicze nauczycieli wzrosły we wrześniu 2012 r. (w zależności od ich stopnia awansu zawodowego od 83 zł do 114 zł). W efekcie wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wynosi brutto: stażysty - 2265 zł, nauczyciela kontraktowego - 2331 zł, nauczyciela mianowanego - 2647 zł, nauczyciela dyplomowanego - 3109 zł.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

jmb58 2014-12-10 18:18:38

Wśród postaci wystąpił "nauczyciel europejski", który powiedział, że - podobnie jak polscy nauczyciele zarabia trzy tysiące, ale są to trzy tysiące euro, a nie trzy tysiące złotych. Dla mnie to żaden argument, bo dotyczy to wszystkich zawodów.

antynauczyciel 2014-12-10 08:13:57

Niech pokażą Warszawiakom swoje deklaracje podatkowe to Ci przepędzą ich manifestacje w trzy wiatry.Jak mogą kształcić Polską młodzież oszuści ,którzy kłamią w sprawie zarobków.A i szanowna redakcja mogłaby raz napisać prawdę o zarobkach nauczycieli.