(Nie)codzienna praca policji

Praca policjantów, jak sami przyznają, obfituje w nietypowe sytuacje. Pomysłowość przestępców nie zna granic; by wymknąć się policji, gotowi są nawet udawać martwych.

REKLAMA


Puls HR Puls HR

(Nie)codzienna praca policji

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

15 wrz 2014 7:53


Śrubokręt w stacyjce, a dwa luksusowe BMW w chłodni

Ta historia nie wyszła by na jaw, gdyby policjanci z Augustowa nie zauważyli śrubokrętu tkwiącego w stacyjce litewskiego TIR-a. Chłodnia jechała z Niemiec na Litwę, kierował nią 53-letni Litwin. Śrubokręt tkwił w stacyjce nie bez powodu; pojazd był skradziony w Niemczech.

Czytaj też: Policjanci będą szkolić się na symulatorach jazdy radiowozami

"Dla zakamuflowania tego faktu obie części pojazdu miały przykręcone litewskie tablice rejestracyjne. Były to tablice od innych ciężarówek, ale tak dobrane, by zgadzała się marka" - relacjonuje Andrzej Baranowski z podlaskiej policji. Jak się okazało, litewskie tablice również były kradzione, a kierowca miał przy sobie komplet "dopasowanych" do tablic dokumentów.

Czytaj też: Z jakiej broni strzela polski policjant?

Jeszcze ciekawsza była zawartość chłodni - dwa luksusowe bmw x5, również skradzione na terenie Niemiec. Wartość wszystkich skradzionych aut oszacowano na ponad milion złotych. Kierowca - Litwin będzie miał się z czego tłumaczyć.

Prawdziwa przyjaźń i dwóch kierowców "na podwójnym gazie"

O tym, że prawdziwy przyjaciel jest gotowy na duże poświęcenia, przekonali się policjanci z woj. warmińsko-mazurskiego. Zaczęło się od tego, że zauważyli kierowcę jadącego toyotą bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, który, widząc policję, zaczął uciekać.

Po krótkim pościgu toyotę udało się zatrzymać. Zdumieni policjanci zobaczyli jednak za kierownicą nie jednego, a dwóch mężczyzn - 41-letni kierowca trzymał na kolanach 37-letniego pasażera. Mężczyźni w trakcie ucieczki próbowali zamienić się miejscami; uznali, że pasażer jest bardziej trzeźwy od kierowcy. Tak faktycznie było - 41-latek miał we krwi ponad 3 promile alkoholu, zaś jego kolega ... zaledwie 2 promile.

Kara - do 2 lat pozbawienia wolności i 10-letni zakaz kierowania pojazdami - grozi tylko kierowcy; przepisy nie przewidują sankcji dla pasażera za wskoczenie na kolana kierującemu pojazdem.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.