Mobilne urządzenia pozwolą administracji dogonić sektor prywatny?

W ciągu ostatnich 25 lat produktywność amerykańskiej administracji znacząco spadła, podczas gdy w sektorze prywatnym w tym samym czasie wzrosła aż o ponad 50 proc. Aby zniwelować tę różnicę rządy państw powinny w jak najszerszej skali implementować nowoczesne technologie, a przede wszystkim urządzenia mobilne.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Mobilne urządzenia pozwolą administracji dogonić sektor prywatny?

PODZIEL SIĘ


Autor: portalsamorzadowy.pl

26 lut 2013 14:17


To najważniejsze wnioski z globalnego raportu "Gov on the Go. Boosting Public-Sector Productivity by Going Mobile" przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte.

Marzenia sympatyków e-administracji mogą się spełnić

Policjant sprawdzający w swoim tablecie, czy posiadamy ubezpieczenie OC (w przypadku, gdy zapomnieliśmy zabrać ze sobą dowodu opłacenia polisy)? Ważna decyzja administracyjna, którą odczytujemy w smartfonie, a nie otrzymujemy listem poleconym? Takie udogodnienia brzmią dziś jak mało realne marzenie fana e-administracji. Jednak rewolucja cyfrowa w sektorze publicznym nie jest wcale tak odległą perspektywą.

Według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) koszty administracji publicznej w badanych 34 krajach wzrosły średnio z 20,9 proc. PKB w 2000 r. do 23,3 proc. w 2009 r. W Wielkiej Brytanii w ciągu dziesięciu lat (1997-2007) produktywność w sektorze publicznym spadała średnio o 0,3 proc. rocznie, podczas gdy w firmach prywatnych rosła o 2,3 proc.

Przepaść między sektorem publicznym a biznesem

W całej Europie pomiędzy 1990 a 2000 rokiem wydajność w biznesie wzrosła trzy razy szybciej niż w sektorze publicznym.- Skąd tak duże różnice? Ostatnie lata to okres dynamicznego rozwoju nowoczesnych technologii, w tym urządzeń mobilnych, takich jak laptopy, smartfony i tablety. Jednak jak dotąd znalazły one zastosowanie przede wszystkim w biznesie. Ograniczone przez biurokrację rządy pozostają w tyle w rozwoju cywilizacyjnym. Aby zniwelować tę lukę administracje rządowe muszą jak najszybciej znaleźć możliwie najszersze zastosowanie dla tych nowoczesnych urządzeń, co pozwoli nie tylko zwiększyć efektywność i produktywność, ale także poprawić jakość usług - wyjaśnia Dariusz Nachyła, ekspert ds. TMT w Deloitte.

Niektóre państwa dostrzegają już tę potrzebę i pracują nad poprawieniem obecnego stanu rzeczy. Amerykańska strategia "cyfrowego rządu" zakłada m.in. że do maja 2013 r. w każdej agencji rządowej przynajmniej dwie kluczowe usługi będą dostępne na urządzeniach mobilnych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.