Mazurscy ratownicy mają własne mundury

Ratownicy wodni z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wyposażyli się w wyjściowe mundury z dystynkcjami.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Mazurscy ratownicy mają własne mundury

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

19 sty 2015 10:14


Jak powiedział prezes MOPR Zbigniew Kurowicki, uchwałę o wprowadzeniu własnego wzoru galowego umundurowania i dystynkcji podjął pod koniec ubiegłego roku zarząd tej organizacji. Na razie zakupiono służbowe mundury dla ponad 30 z 271 ratowników, którzy dbają o bezpieczeństwo wodniaków pływających na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich.

Dotychczas mazurskich ratowników obowiązywały jedynie stroje robocze, zbliżone wyglądem do tych, jakie noszą ratownicy WOPR w całym kraju; charakterystyczne czerwone spodnie, podkoszulki, polary lub kurtki z napisem i emblematami służby ratowniczej.

Galowe mundury, które wprowadzono przed tegorocznym sezonem, przypominają umundurowanie marynarzy żeglugi. Na białej czapce oficerskiej umieszczono kotwicę admiralicji z krzyżem maltańskim i złotą liną w kształcie litery S, oznaczającą śródlądzie. Mundur ma kolor granatowy, obowiązują spodnie z czerwonymi lampasami i dwurzędowa marynarka. Uzupełnia je biała koszula z haftowanym napisem MOPR na kołnierzyku.

Srebrne dystynkcje wyhaftowane w dolnej części rękawów marynarki są zgodne z pełnioną funkcją - od młodszego ratownika po prezesa. Na lewej piersi przewidziano miejsce na medale, ordery odznaki państwowe i resortowe. Na lewym ramieniu znalazło się logo MOPR, na prawym sponsorów i partnerów organizacji.

Zdaniem prezesa Kurowickiego, takie mundury będą noszone głównie przy oficjalnych okazjach; różnego rodzaju uroczystościach i spotkaniach. Jak podkreślił, ratownicy wodni byli dotąd jedyną organizacją ratowniczą, którą wyróżniały robocze stroje. "Trudno, żeby na państwowej uroczystości występować w koszulce i trampkach. Przecież nawet ochotnicze straże pożarne mają mundury" - powiedział.

Według niego wprowadzenie galowego umundurowania będzie spełniało funkcje wychowawcze. Jak mówił, młodzież garnie się do "takiej formy eleganckiego wyglądu munduru", a noszone dystynkcje i odznaczenia staną się zachętą do ukończenia szkoleń i zdobywania kolejnych funkcji w organizacji.

Kurowicki ocenił, że elegancki wygląd wpłynie na lepsze postrzeganie MOPR i pokazuje, że istniejąca od 1999 roku organizacja stale się rozwija. "Zaczynaliśmy od kupna łodzi. Potem wyposażaliśmy nasze bazy ratownicze, kupowaliśmy robocze sztormiaki i ubiory termiczne chroniące ratowników w akcji przed wyziębieniem. Teraz, jak już mamy mundury, to myślimy o własnym sztandarze na 20-lecie naszej organizacji" - wyjaśnił.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA