Karta nauczyciela: Samorządy chcą mieć większy wpływ na kadry i wynagrodzenia w szkołach

• Zrzeszenie Gmin Województwa Lubuskiego nalega na nowelizację Karty Nauczyciela, tak aby wprowadzić do niej współczesne standardy systemów motywacyjnych.
• Samorządowcy mają na myśli przede wszystkim zmiany dotyczące awansu zawodowego, kształtowania polityki kadrowej oraz polityki wynagrodzeń.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Karta nauczyciela: Samorządy chcą mieć większy wpływ na kadry i wynagrodzenia w szkołach

PODZIEL SIĘ


Autor: PortalSamorzadowy.pl (MIW)/AT

www.portalsamorzadowy.pl

5 paź 2016 8:56


Zrzeszenie Gmin Województwa Lubuskiego przedstawiło swoje stanowisko w sprawie przygotowywanej reformy oświaty. Jak stwierdza, przeprowadzona w ciągu ostatniego półrocza debata w tej sprawie nie uwzględniła – zdaniem samorządowców - kluczowych postulatów podnoszonych od lat przez środowisko samorządowe.

- Od lat obserwujemy działania podejmowane przez rząd, priorytetowo ukierunkowane na potrzeby grupy zawodowej nauczycieli, bez uwzględnienia w dyskusji głosu samorządów, jako faktycznych wykonawców obowiązujących aktów prawnych – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez prezesa Związku, Wadima Tyszkiewicza.

Lubuscy samorządowcy nalegają na nowelizację Karty Nauczyciela, tak aby wprowadzić do niej „współczesne standardy systemów motywacyjnych (przedkładanie efektów pracy, wyników rankingowych placówki, itp.), z równoprawnym głosem samorządu jako dysponenta środków”.

Czytaj też: Co ze zlecaniem zajęć nauczycielom po likwidacji godzin karcianych?

Samorządowcy mają na myśli przede wszystkim zmiany dotyczące awansu zawodowego (obecną drogę awansu uznają za „zbyt szybką”), kształtowania polityki kadrowej w placówkach oświatowych podległych samorządowi (jak czytamy: „Warunkowanie wysokiej jakości kształcenia przez sposób zatrudnienia nie spełnia swojej funkcji, dlatego winno zostać zmienione na zatrudnienie na podstawie Kodeksu Pracy”) oraz polityki wynagrodzeń.

- Postulowane zmiany dotyczą szerokiego zakresu działań, począwszy od wysokości pensum nauczycielskiego (zmiana na 40-godzinny tydzień pracy z 22 godzin pensum nauczyciela przedmiotu), „tła" socjalnego dla wykonywanego zawodu, warunków awansu oraz systemu motywacyjnego, których koszty w obecnej sytuacji pochłaniają w całości przyznawane samorządom środki.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA