Greckie urzędy, szkoły, szpitale sparaliżowane. Pracownicy strajkują przeciw zwolnieniom

- Ministerstwa, urzędy, część szkół państwowych i inne instytucje w Grecji nie funkcjonują w środę z powodu 24-godzinnego strajku, jaki tego dnia rozpoczęli pracownicy sektora publicznego w proteście przeciwko zapowiedzianym zwolnieniom.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Greckie urzędy, szkoły, szpitale sparaliżowane. Pracownicy strajkują przeciw zwolnieniom

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

12 mar 2014 12:29


Nie działają również władze samorządowe, a państwowe szpitale przyjmują tylko najpilniejsze przypadki.

Według planów greckiego rządu do końca bieżącego roku pracę ma stracić w sektorze publicznym jeszcze co najmniej 11 tys. osób, a blisko 4 tys. już zostało zwolnionych. To piąty rok zwolnień z rzędu. Program redukcji zatrudnienia to jeden z warunków wysuniętych przez euroland i MFW w zamian za udzielenie zadłużonej Grecji pomocy finansowej.

W ciągu dnia w Atenach odbędzie się marsz protestacyjny w kierunku parlamentu, gdzie deputowani będą debatować nad projektem ustawy w sprawie reform w sektorze publicznym. Kilkunastu pracowników miejskich władz, powiewając pomarańczowymi flagami, przykuło się na znak protestu łańcuchami do barierek przed parlamentem.

Greckie związki zawodowe obawiają się, że pod naciskiem międzynarodowych pożyczkodawców rząd będzie zmuszony wprowadzić kolejne cięcia w wynagrodzeniach i emeryturach, aby spełnić warunki udzielonego Grecji pakietu pomocowego w wysokości 240 mld euro.

Czytaj też: Pracownicy służby zdrowia w Grecji strajkują przeciw zwolnieniom

"Nie przestaną dopóki ich nie powstrzymamy" - głosi oświadczenie związku zawodowego ADEDY, organizatora środowego protestu, który planowane reformy nazywa "atakiem na prawa pracownicze".

To nie pierwszy strajk w tym tygodniu w Grecji; wcześniej przez dwa dni zamknięte były apteki, ponieważ ich właściciele sprzeciwiają się rządowych planom, które przewidują poluzowanie regulacji dotyczących sprzedaży leków oraz pozwolenie supermarketom na sprzedawanie leków bez recepty.

Centrale związkowe ADEDY i GSEE, zrzeszające pracowników sektora publicznego i prywatnego, od wybuchu kryzysu wielokrotnie organizowały strajki, które często gromadziły nawet 100 tys. ludzi. Jednak w ostatnim roku akcje strajkowe przyciągały mniej uczestników, co zdaniem agencji Reutera świadczy o rosnącym poczuciu rezygnacji w greckim społeczeństwie.

W ciągu ostatnich sześciu lat gospodarka grecka skurczyła się o blisko jedną czwartą, a bezrobocie utrzymuje się na rekordowym poziomie - w grudniu 2013 roku wyniosło 27,5 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA