E-learning nawet dla 60 tys. urzędników

Onex Group szkoli pracowników Ministerstwa Finansów i podlegających mu urzędów z obsługi programów Microsoft Office. Ze szkoleń w ramach e-learningu może skorzystać aż 60 tysięcy osób.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

E-learning nawet dla 60 tys. urzędników

PODZIEL SIĘ


Autor: em

31 mar 2014 12:46


Przedmiotem realizowanej umowy jest zakup pakietu biurowego wraz z odpowiednimi szkoleniami. Comparex Poland dostarcza Ministerstwu Finansów licencje na programy Microsoft Office 2013, natomiast Onex Group szkolenia.

- Ministerstwo Finansów jest kolejną instytucją z sektora publicznego, która dostrzegła jakość oferowanych przez nas usług i zdecydowała się z nich skorzystać. Dzięki temu, że szkolenia udostępniamy w ramach e-learningu, może z nich skorzystać nieograniczona liczba osób w chwilach wolnych od codziennych obowiązków zawodowych. Dodatkowo, koszty są kilkakrotnie mniejsze niż w przypadku organizacji szkoleń stacjonarnych - mówi Jakub Hryciuk, dyrektor zarządzający Onex Group.

Onex Group, złoty partner Microsoft, udostępnia szkolenia na dedykowanej platformie e-learningowej Ministerstwa. Do programów ma dostęp 60 tysięcy pracowników Ministerstwa Finansów i podlegających mu instytucji takich jak urzędy skarbowe czy urzędy celne.

Każde nasze szkolenie to pakiet wiedzy prezentowany w nowoczesny i bardzo przystępny sposób, poprzez multimedialne wykłady i interaktywne ćwiczenia. Uzyskane umiejętności z obsługi programów Microsoft pomagają przedsiębiorcom i ich pracownikom na zwiększenie efektywności powierzonych zadań, lepsze organizowanie projektów i zarządzanie danymi w biznesie - dodaje Jakub Hryciuk.

Umowa z Ministerstwem Finansów jest bezterminowa i realizowana od początku 2014 r. w wyniku wygranego przetargu nieograniczonego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

LIlka 2014-04-01 10:34:06

Tak, cudownie, kolejne e-learningi. Pytanie tylko - kiedy ma mieć człowiek na nie czas??? Pomimo wszystko, tradycyjne szkolenie wymuszało na pracodawcy uznanie faktu, że w czasie szkolenia nie można jednocześnie pracować pełna parą (ale za to po jego skończeniu będzie pracował lepiej/efektywniej etc.); teraz pracownik ma to robić 'we własnym zakresie", "poza godzinami pracy". Gorzej jeśli te godziny wydłużają się w nieskończoność, a nie ma też najczęściej dostępu do szkoleń z domu (chociaż to też nie byłoby idealne rozwiązanie).