Czesław Mroczek: Nowi oficerowie powinni jeszcze latami zdobywać doświadczenie

Zmiany kadrowe w armii dokonywane przez obecnie kierownictwo MON to proces pozbycia się kompetentnych dowódców, których miejsca zajmują czasami być może bardzo dobrzy oficerowie, którzy jednak powinni jeszcze latami zdobywać doświadczenie, by uzyskać nominację generalską - powiedział poseł PO, były wiceminister obrony Czesław Mroczek.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Czesław Mroczek: Nowi oficerowie powinni jeszcze latami zdobywać doświadczenie

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

11 sie 2017 11:19


• Ingerencja prezydenta w sprawy kadrowe w wojsku świadczy, że prezydent Andrzej Duda zaczął wypełniać obowiązki państwowe, ale jest spóźniona - stwierdził Czesław Mroczek.

• Jego zdaniem prezydent powinien był nie dopuścić do czystki w armii.

• Według niego, obecny spór pokazuje problem czystek w armii.

"Tak naprawdę ta ingerencja prezydenta jest spóźniona o wiele, wiele miesięcy" - powiedział Mroczek w TOK FM. Jego zdaniem prezydent powinien był zadziałać rok temu i "nie dopuścić do czystki w armii", wykorzystując swoje prerogatywy do odwoływania i powoływania najwyższych dowódców.

Według Mroczka spór o nominacje generalskie "pokazuje bardzo poważny problem w siłach zbrojnych - sygnalizowany wiele miesięcy temu przez opozycję - niespotykaną w historii Polski wymianę kadry". Podkreślił, że z wojska "odchodzili ludzie w wieku czterdziestu kilku, pięćdziesięciu kilku lat, którzy mogli jeszcze przez kilkanaście lat służyć krajowi", mieli autorytet u swoich żołnierzy i w NATO, wypracowanym m. in. na misjach zagranicznych.

Zmiany kadrowe dokonywane przez obecnie kierownictwo MON polityk PO określił jako "proces pozbycia się kompetentnych dowódców", których "miejsca zajmują czasami być może bardzo dobrzy oficerowie, którzy jednak powinni jeszcze latami zdobywać doświadczenie, by uzyskać nominację generalską".

Czytaj też: Prezydent oczekuje szybkiego zakończenia prac MON

"Wydaje mi się, że dotychczas, przez te dwa lata (prezydent) nie miał siły, determinacji, by przeciwstawić się ministrowi Macierewiczowi. Nie sądzę, żeby akceptował wszystko, to iskrzenie było już widać wcześniej" - dodał wiceprzewodniczący sejmowej komisji obrony.

Według Mroczka decyzję prezydenta o odłożeniu nominacji generalskich trzeba rozpatrywać łącznie z wetami wobce dwóch ustaw dot. reformy sądownictwa.

Pytany, czy nie jest to ze strony prezydenta Dudy "gra o własne interesy", Mroczek odpowiedział: "Motywacja może jest taka, ale z cała pewnością (…) gdyby nie te weta, bylibyśmy dzisiaj w systemie, w którym nie ma niezawisłego sądownictwa, wszystkie prawa byłyby fikcyjne, (…) i to trzeba jednak zauważyć".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.