Bardziej opłaca się być prezesem spółki komunalnej niż prezydentem miasta

Na tle pensji prezesów spółek komunalnych wójtowie, prezydenci miast, burmistrzowie, starostowie, a także marszałkowie wypadają blado. Ich miesięczne zarobki mogą maksymalne wynieść ok. 12,3 tys. zł.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Bardziej opłaca się być prezesem spółki komunalnej niż prezydentem miasta

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

28 mar 2014 9:31


Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", samorządowcy oburzają się, że prezesi podległych im spółek zarabiają dwa, a nawet trzy razy więcej od nich. Przykładowo, prezydent Gdańska zarabia 12,3 tys. zł miesięcznie, a prezes Gdańskich Inwestycji Komunalnych - 30 tys. zł miesięcznie - podaje dziennik.

Jednak nic nie wskazuje na to, aby coś się w tej kwestii zmieniło. O zarobkach samorządowców decyduje rząd, który określa m.in. maksymalne wynagrodzenie zasadnicze w rozporządzeniu Rady Ministrów z 18 marca 2009 r. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych (t.j. Dz.U. poz. 1050). Co więcej, w ustawie budżetowej określa kwotę bazową, która od 2011 r. została obniżona.

Z kolei na jej podstawie ustala się maksymalną wielkość miesięcznej pensji kierowników jednostek. Taki mechanizm sprawia, że nawet przy przyzwoleniu radnych na uchwaleniu maksymalnych składników wynagrodzenia pensja nie może być wyższa od 12,3 tys. zł miesięcznie - czytamy w dzienniku.

- Ten mechanizm jest krzywdzący, bo prezesi podległych mi spółek komunalnych zarabiają więcej, ponieważ najczęściej ich pensje co roku wzrastają. Są one uzależnione od przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw - mówi dla "DGP" burmistrz Środy Wielkopolskiej.

Według niego trzeba wprowadzić zasadę, że pensje samorządowców też wzrastają co roku wraz ze wzrostem średnich płac krajowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA