Angela Merkel najbardziej wpływową osobą na świecie w 2015 roku

Kanclerz Niemiec Angela Merkel była najbardziej wpływową osobą na świecie w kończącym się 2015 roku - uważa agencja AFP, doceniając jej czołową rolę przy rozwiązywaniu kryzysu z imigrantami i w negocjacjach pomiędzy Grecją a UE.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Angela Merkel najbardziej wpływową osobą na świecie w 2015 roku

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

28 gru 2015 13:11


Wcześniej Merkel została uhonorowana przez amerykański tygodnik "Time" tytułem Człowieka Roku 2015. W ubiegłym roku za najbardziej wypływową osobę świata dziennikarze AFP uznali prezydenta Rosji Władimira Putina.

Sama Merkel przyznaje, że ten rok był dla niej wyjątkowo trudny. "2015 był niesamowitym rokiem, trudno to sobie wyobrazić (...). Nigdy nie doświadczyłam takiego nagromadzenia zdarzeń, gdzie każde z nich ma tak wielkie znaczenie" - powiedziała w połowie grudnia na zjeździe swej partii CDU.

Dzięki prowadzonej polityce otwartych drzwi Merkel umożliwiła przyjazd do Niemiec milionowi uchodźców. Największa od dziesięcioleci fala uchodźców, która jest m.in. konsekwencją konfliktu syryjskiego, stała się ogromnym wyzwaniem dla Europy, ujawniając jednocześnie istniejące w niej podziały. Merkel, nazywana "mamą" przez przybyłych do Niemiec Syryjczyków i Afgańczyków, była krytykowana przez przywódców innych krajów europejskich, a jej polityka wywoływała sprzeciw w jej własnej partii.

Sprawę uchodźców Merkel traktuje jako misję. Uważa, że kryzys migracyjny można rozwiązać zgodnie z wartościami Unii Europejskiej takimi jak solidarność i odpowiedzialność, którym przeciwstawiany jest - także w Niemczech - populizm i poglądy skrajnie prawicowe.

Choć jej głos liczy się więcej niż inne w samej Unii, Merkel narzucająca Europie oszczędności budżetowe, swoją wizję postępowania wobec uchodźców i ich rozmieszczenie w krajach członkowskich UE, oskarżana jest o tendencje hegemonistyczne.

Premier Węgier Viktor Orban we wrześniu odrzucił "imperializm moralny" kanclerz, a przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk uznał jej politykę migracyjną za "niebezpieczną". Szef czeskiego rządu Bohuslav Sobotka zarzucił jej "stymulowanie nielegalnej imigracji". Z kolei włoski premier Matteo Renzi oskarżył Merkel, że chce, aby UE służyła niemieckim interesom.

Status Merkel jako europejskiego lidera był wyraźnie widoczny podczas kryzysu greckiego. Na początku roku kanclerz bardzo stanowczo przeciwstawiła się kwestionowaniu polityki oszczędnościowej przez premiera Grecji Aleksisa Ciprasa i jego skrajnie lewicowy rząd.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Andrzej Wysocki 2015-12-28 19:45:01

Niemcy, jako panstwo o polityce liberalnej, narzucilo calej Europie wlacznie z druga sila Europy-Francja , swoja wole. Pani Merkel jako caryca Europy czuje sie w tej roli coraz pewniej I swobodniej. Przed paroma laty mowiono o niej ze jest dobrym kanzlerzem, bo rzadzi nikomu nie szkodzac. Teraz, gdy jej pozycja umacnia sie dzieki coraz wiekszej uleglosci europejskich partnerow, z je just slychac coraz mocniejsze tony. Niektore panstwa jednak budza sie z letargu zauwazajac niebezpieczenstwo jakie niesie za soba taka monarchia. Zadac sobie nalezy pytanie, czy Europa zdazy sie wybudzic zanim spadnie na nia katastrofa?

REKLAMA