Ambasador miał pobrać blisko 448 tys. zł dodatku na żonę, gwiazdę TVP

Ambasador Ryszard Schnepf miał pobrać 448 tys. zł wsparcia dla żony. Problem tym, że dodatek przysługuje na niepracujące żony, a Dorota Wysocka-Schnepf pracowała wówczas w TVP.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ambasador miał pobrać blisko 448 tys. zł dodatku na żonę, gwiazdę TVP

PODZIEL SIĘ


Autor: GP

13 cze 2017 8:22


• Ambasador pobierał wsparcie, gdy pracował w Hiszpanii i w USA.

• Dopytywany o wyjaśnienia były urzędnik prosi o odrobinę czasu i zapewnia, że jest w stanie wyjaśnić wątpliwości kierowane w jego stronę przez media.

****

We wtorek (13 czerwca) "Super Express" (SE) podał informację o wątpliwym działaniu byłego polskiego ambasadora w USA Ryszarda Schnepfa. Dyplomata miał w latach swojej służby w Madrycie (2008 - 2012) i w Waszyngtonie (2012 - 2016) pobierać dużą sumę wsparcia na utrzymanie rodziny.

Zgodnie z wyliczeniem gazety przez lata całość pozyskanych przez Schnepfa pieniędzy sumuje się do 448 tys. zł.

Problem pojawia się, gdy doda się do pobierania świadczenia fakt, że małżonka dyplomaty Dorota Wysocka-Schnepf pracowała w tym czasie w TVP, a dodatek powinien przysługiwać, gdy współmałżonek urzędnika nie pracuje.

- W Waszyngtonie (Schnepf) korzystał z posiadłości, którą resort ówczesnego szefa MSZ Radosława Sikorskiego kupił i urządził za ponad 60 mln zł - pisze także SE podkreślając jakimi możliwościami dysponował w USA ambasador.

Schnepf zapewnił opinię publiczną na łamach tej samej gazety, że wyjaśni powstałe wątpliwości i, że nie ma w sprawie skandalu. Jednocześnie poprosił o odrobinę czasu, by zorganizować potrzebne dokumenty.

Ryszard Schnepf, nim zaczął pracę w dyplomacji, był redaktorem prowadzącym tygodnik „Echo Tygodnia” w Kanadzie (do roku 1988). Od lat 90. XX wieku był związany z polską dyplomacją, którą reprezentował jako ambasador w takich krajach jak: Urugwaj i Paragwaj, czy później w Kostaryce. W Polsce pracował w MSZ i jako podsekretarz stanu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.