Zajmuje 4 m kw. a może zastąpić cały oddział banku. Wkrótce wkroczy do Polski

Polska wzorem Chin, RPA i Hong Kongu wprowadza wirtualne oddziały banków. Trwają w tej sprawie rozmowy między Huawei a trzema instytucjami. Urządzenia mogą stanąć na polskich ulicach jeszcze w tym roku. Czy są zagrożeniem dla pracowników oddziałów bankowych?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zajmuje 4 m kw. a może zastąpić cały oddział banku. Wkrótce wkroczy do Polski

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl

19 kwi 2013 9:49


Największy bank z Państwa Środka - Bank of China - wprowadził 30 takich maszyn w zeszłym roku. I złożył zamówienie na kolejnych 20. W RPA i Hong Kongu trwają testy urządzeń.

- Kolejnym państwem będzie prawdopodobnie Polska. Prowadzimy zaawansowane rozmowy z trzema bankami i tego typu maszyny mogą się pojawić w naszym kraju już w tym roku - mówi Agencji Informacyjnej Newseria Marcin Gic z firmy Huawei.

eSpace Virtual Teller Machine (VTM), czyli wirtualny terminal ma stać się alternatywą dla oddziałów bankowych. To nowe rozwiązanie chińskiej firmy mające umożliwić redukcję kosztów operacyjnych związanych z prowadzeniem oddziału banku o nawet 70 proc. A jednocześnie zapewnić obsługę klientów przez cała dobę.

- Maszyna VTM jest w stanie zrealizować wszystkie procesy, które oferują oddziały bankowe: wypełnianie dokumentów, doradztwo dla klienta, drukowanie karty kredytowej, wydawanie kart bankowych, podpis elektroniczny - wymienia Marcin Gic.

Za jej pomocą klient może komunikować się z doradcą, którym jest jeden z pracowników instytucji. Rozmowa toczy się za pomocą Video Contact Center w jakości HD.

Wykorzystanie wirtualnego oddziału nie ma za zadanie zastąpienia dotychczasowych placówek bankowych, a jedynie rozszerzenie dostępu do usług.

- Nie widzę tutaj zagrożenia dla osób pracujących w bankach. Może się wydarzyć, że część pracowników zostanie przesuniętych do Video Contact Center. Jednak jest to raczej szansa dla banków, żeby rozwijać swoją sieć sprzedaży w małych miejscowościach, gdzie do tej pory nie było opłacalne otwieranie nowych oddziałów - uważa Marcin Gic.

Urządzenie zajmujące 4 metry kwadratowe ma dać możliwość rozszerzenia sieci oddziałów o nowe obszary bez konieczności otwierania fizycznych filii instytucji. Dane, które klienci podają, potrzebne np. do wzięcia pożyczki czy wydania karty kredytowej, nie są przechowywane w samej maszynie, tylko przesyłane do serwerowni banków. Bezpieczeństwo ma być zapewnione również dzięki zastosowaniu technologii biometrycznej, podpisu elektronicznego oraz skanerów dokumentów w wysokiej rozdzielczości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA