Posiadacze iPhonów będą mogli rekrutować mobilnie

- Rekruter w drodze na spotkanie służbowe, korzystając z naszej aplikacji, może przejrzeć informacje o kandydacie, ocenić jego kompetencje, kwalifikacje czy przekazać swoją opinię o nim do kierownika liniowego – mówi Marcin Sieńczyk z firmy eRecruitment Solutions.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Posiadacze iPhonów będą mogli rekrutować mobilnie

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

5 lut 2014 16:11


Urządzenia mobilne przestały być już nowinką, a zaczynają być obowiązującym standardem, również w życiu zawodowym. Już w zeszłym roku, sprzedaż tabletów była na porównywalnym poziomie, co komputerów przenośnych, a jak szacowała firma GfK Polonia tabletów miało się sprzedać 2,5 razy więcej niż w 2012 roku.

Liczbę polskich aplikacji mobilnych szacuje się na 3-3,5 tys. i choć w skali globalnej jest to niewiele, bo na świecie jest ich ok. 15 miliardów, to z pewnością będzie ona rosła.

- Z danych Interaktywnego Instytutu Badań Rynkowych wynika, że już co piąty polski internauta posiada smartfon. Coraz częściej wykorzystujemy urządzenia mobilne nie tylko do przeglądania sieci, ale również w celach zawodowych, bo to po prostu ogromna oszczędność czasu - mówi Marcin Sieńczyk z firmy eRecruitment Solutions.

- Na przykład rekruter w drodze na spotkanie służbowe, korzystając z naszej aplikacji, może przejrzeć informacje o kandydacie, ocenić jego kompetencje, kwalifikacje czy przekazać swoją opinię o nim do kierownika liniowego. W ten sposób finalna decyzja może być podjęta szybciej, co znacząco zmniejsza koszty całego procesu - dodaje Sieńczyk.

Wersja systemu eRecruiter na urządzenia mobilne z systemem operacyjnym iOS posiada te same funkcjonalności co wersja na urządzenia z Androidem. Rekrutujący może m.in. przeglądać projekty rekrutacyjne, zaglądać do kart kandydatów zawierających odpowiedzi z formularzy aplikacyjnych, a także wyszukiwać kandydatów po nazwisku, ocenie czy etapie procesu, na którym się znajdują.

- Użytkownicy iOS przyzwyczajeni są do innego designu i sposobu prezentacji informacji. Wyszliśmy naprzeciw tym oczekiwaniom, dlatego nie wykorzystaliśmy grafik i widoków znanych z systemu Android. Aplikacja ma dopracowaną estetykę, ale co najważniejsze jest użyteczna - tłumaczy Marcin Sieńczyk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA