Plusy i minusy eWUŚ

Sprawne działanie elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców (eWUŚ) będzie zależało od tego, jak aktualna będzie baza danych w ZUS, KRUS oraz Centralnym Wykazie Ubezpieczonych - uważa dr Andrzej Kuśmierz, dyrektor Centrum Zarządzania w Sektorze Zdrowia przy Akademii Leona Koźmińskiego.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Plusy i minusy eWUŚ

PODZIEL SIĘ


Autor: rynekzdrowia.pl

20 lut 2013 1:48


Ubezpieczenie zdrowotne jest sprawdzane w systemie eWUŚ od wtorku (1 stycznia). Pacjenci przychodzący do placówek ochrony zdrowia nie muszą przynosić dokumentów potwierdzających ubezpieczenie.

Pracownicy rejestracji mogą sprawdzać ich uprawnienia online na podstawie numeru PESEL, należy jednak mieć ze sobą dokument tożsamości. Jeśli w elektronicznym systemie pojawi się komunikat o braku uprawnień, pacjent może napisać oświadczenie, że jest ubezpieczony.

Jak ocenia dr Andrzej Kuśmierz, eWUŚ to "pewne rozwiązanie dotychczasowego problemu świadczeniodawców, którzy nie wiedzieli, czy pacjent jest ubezpieczony”.

Jego zdaniem nadal wielu pacjentów będzie przychodziło do lekarza np. z drukiem RMUA, ponieważ jest to bardziej wiarygodne potwierdzenie uprawnień. Ocenił, że "dotychczasowy system, gdy szło się z do lekarza z drukiem RMUA, nie był wcale tak uciążliwy".

- Natomiast teraz przed każdą wizytą w rejestracji przychodni lub bezpośrednio u lekarza będziemy musieli potwierdzić uprawnienia poprzez eWUŚ - powiedział dr Kuśmierz. Dodał, iż eWUŚ w obecnej formie nie jest przyjazny dla pacjenta, ponieważ nie może on sam sprawdzić za pomocą internetu, czy system potwierdza jego prawo do bezpłatnych świadczeń.

Według Kuśmierza system stwarza też pewne komplikacje dla świadczeniodawców, którzy przy każdej wizycie będą musieli potwierdzić ubezpieczenie pacjenta poprzez wpisanie numeru PESEL i sprawdzenie tożsamości. Zwrócił ponadto uwagę, że świadczeniodawca musi też przechowywać zarchiwizowane numery autoryzacji każdego sprawdzenia, aby mieć potwierdzenie dla NFZ.

- Korzystnym efektem wprowadzenia eWUŚ jest uporządkowanie i zaktualizowanie Centralnym Wykazie Ubezpieczonych - dodał dr Andrzej Kuśmierz.

Natomiast zdaniem Jacka Krajewskiego, prezesa Federacji Porozumienie Zielonogórskie, system eWUŚ sprawdza się jako narzędzie, ale problemy mogą pojawić się w sytuacji, gdy system poinformuje o braku uprawnień pacjenta do świadczeń.

- Takie osoby będą musiały okazywać dowody ubezpieczenia, a jeżeli ich nie będą miały, zostaną zobowiązane do wypełnienia oświadczenia, którego wzór jest skomplikowany. Będzie to obciążeniem dla pacjentów i pracowników rejestracji w przychodniach - podkreślił Krajewski.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA