Goldenline.pl zdetronizował króla? Pracuj.pl już nie jest największym serwisem rekrutacyjnym

Według najnowszych badań Megapanel, GoldenLine.pl jest największym serwisem rekrutacyjnym w Polsce. Z narzędzi rekrutacyjnych i employer brandingowych serwisu korzysta na co dzień ponad 6 tys. rekruterów.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Goldenline.pl zdetronizował króla? Pracuj.pl już nie jest największym serwisem rekrutacyjnym

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

16 lut 2015 10:47


Liczba 1 706 502 realnych użytkowników GoldenLine.pl i blisko 8 proc. zasięg wśród internautów zagwarantowały serwisowi pierwsze miejsce w kategorii Praca.

W 2014 roku serwis GoldenLine.pl przekroczył 1,6 miliona zarejestrowanych profili zawodowych, a w styczniu bieżącego roku serwis odwiedziło 4 875 385 unikalnych użytkowników (dane własne, Google Analytics).

Blisko 4 miliony razy rekruterzy skorzystali z wyszukiwarki kandydatów - flagowego narzędzia rekrutacyjnego GoldenLine, zaś 800 tys. użytkowników serwisu GoldenLine.pl otrzymało dopasowane oferty pracy lub kontakt ze strony rekrutera.

Najwięcej ofert pracy w ubiegłym roku (38 proc.) publikowano w województwie mazowieckim.

Najczęściej w serwisie Goldenline.pl pracowników poszukiwały firmy, o wiele rzadziej agencje doradztwa personalnego.

Największą grupą aplikujących o pracę w serwisie GoldenLine.pl były osoby między 25 a 34 rokiem życia.

Większość, bo aż 76 proc. miało zatrudnienie w chwili aplikowania na ofertę pracy.
Co prawda liczbą ofert zatrudnienia (niespełna 6 tysięcy) GoldenLine nie może konkurować z Pracuj.pl, gdzie tylko w styczniu opublikowano prawie 35 tysięcy ogłoszeń, ale za to góruje nad dotychczasowym liderem kategorii liczbą wspomnianych już tzw. Real users, wyprzedzając Pracuj.pl o 260 tys.

Jak mówi dla "Rzeczpospolitej" Rafał Nachyna, dyrektor zarządzający Pracuj.pl, na obecnym etapie, liczba tzw. realnych użytkowników nie jest dla serwisu miernikiem efektywności i pozycji Pracuj.pl

- W tym momencie dążymy do tego, aby naszym użytkownikom dostarczyć jak największą liczbę rzetelnych ofert pracy, a pracodawcom satysfakcjonującą liczbę dopasowanych i jakościowych aplikacji wysłanych w odpowiedzi na ich ogłoszenie - podkreśla.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

5 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Do hrowiec 2015-02-24 00:09:03

Ja jestem taki jak to określiłeś "potencjalnie szukającym pracy" i moje odczucia odnośnie bytności na portalu goldenline.pl są następujące:
1) Wy headhunterzy egzystujecie tam bo idziecie na łatwiznę - w końcu o wiele łatwiej znaleźć odpowiadającą osobę /osoby po użyciu wyszukiwarki niż przerzucać jak sam to określiłeś "setki CV nie spełniających kryteriów podanych w ogłoszeniu".
2) Odnośnie tych setek chybionych CV - to zabawne bo to samo działa w drugą stronę. Otóż 75% ofert jakie otrzymywałem od Was za pośrednictwem wspomnianego portalu nie pokrywało się z moim doświadczeniem zawodowym , wykształceniem bądź jednym i drugim.
3) Zdarzyło się, że nawiązywała ze mną kontakt osoba pisząc z konta ...koleżanki . Ot ze względu na ograniczenia portalu - pewnie wyczerpała limit wiadomości. A podobno to ci poszukujący pracy są zdesperowani.

Uprzedzony 2015-02-17 02:40:01

Hm, to ciekawe, co piszesz, HRowcu, bo ja zawsze myślałem, że mieć konto na Goldenline z wklejoną tam facjatą oraz podkoloryzowanym opisem (no bez jaj, przecież nie suchym, trzeźwym i konkretnym), co ja to nie robię, to właśnie wyraz determinacji i krótko mówiąc lekki obciach. Jestem jakoś tak potwornie uprzedzony do tego serwisu, że nie będzie mi łatwo zweryfikować mojego przekonania.

hrowiec 2015-02-16 16:33:35

Oj, chyba user pracuje w pracuj.pl ;)
Owszem, portale się różnią, ale my headhunterzy często odzywamy się do kandydatów, którzy POTENCJALNIE szukają pracy. Na portale z ogłoszeniami wchodzą często osoby które są zdeterminowane do jej znalezienia. To dwie zupełnie inne grupy.
Na goldenie headhunter nie dostaje niepotrzebnych CV - dam odzywa się do pożądanych kandydatów i kusi... aż skusi :)
Tak więc ten ostatni, to z doświadczenia, zadowolenie moje, kandydata i mojego Klienta, a nie setki CV nie spełniających kryteriów podanych w ogłoszeniu.

REKLAMA