Absolwenci nauk ścisłych mogą być spokojni o zatrudnienie

150 wykwalifikowanych specjalistów znajdzie w tym roku pracę w centrum rozwoju oprogramowania, które w Łodzi otworzył Ericpol. Kolejne 150 osób firma zatrudni w swojej siedzibie w Krakowie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Absolwenci nauk ścisłych mogą być spokojni o zatrudnienie

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria

30 sty 2015 8:58


Polskie przedsiębiorstwa coraz częściej rozwijają swój biznes, opierając się na współpracy z naukowcami. Dzięki mariażowi nauk ścisłych i nowych technologii Polska będzie doganiać bogatsze kraje Zachodu.

– Współpracujemy ściśle zarówno z AGH w Krakowie, jak i z uczelniami w Łodzi. Jest to ważne dla obu stron. My mamy wpływ na to, w jaki sposób i czego uczy się studentów, a uczelnie dzięki współpracy są bliżej biznesu – podkreśla Jan Smela, prezes firmy Ericpol.

Ericpol, polska firma inżynierska świadcząca usługi międzynarodowym potentatom technologicznym, stawia na młodych matematyków. W Łodzi otworzyła centrum rozwoju oprogramowania Ericpol Software Pool, w którym zatrudni 150 specjalistów. Drugie tyle znajdzie pracę w siedzibie Ericpola w Krakowie. Prezes firmy podkreśla, że ludzie, którzy rozwiną talent matematyczny, z łatwością odnajdą się później na rynku pracy jako kompetentni inżynierowie, programiści czy naukowcy.

– Matematyka jest bazą wszystkich nauk i to jest najlepszy trening w myśleniu analitycznym, logicznym – ocenia Jan Smela. – Nie mówię tego z punktu widzenia firmy, ale także z punktu widzenia Polski. Uważam, że jeżeli mamy rzeczywiście dogonić bogate kraje, to właśnie dzięki świetnym techniko i inżynierom, a matematyka jest w tym wypadku podstawą.

Postawienie na nauki ścisłe, to – jak zaznacza – podstawa dla firm, które planują długoterminowy rozwój. Dzięki naukowcom mogą one szukać odpowiedzi na problemy, które napotykają specjaliści zajmujący się nowoczesnymi technologiami.

– Jeżeli myślimy o rozwoju kraju, to musimy naukę wykorzystywać do tego, by rozwiązywać problemy powstające w polskich firmach. To nie jest oczywista sprawa, bo polscy naukowcy są rozliczani z czegoś innego – mówi Marek Gajowniczek, dyrektor ds. programów w firmie Ericpol. – Pierwszym krokiem, by to zmienić, jest wzajemne poznanie się. Wtedy naukowcy zaczynają rozumieć, jaki my mamy problemy. My zaczynamy rozumieć, jakie są uwarunkowania na uczelniach i instytutach badawczych, w jakich obszarach możemy liczyć na pomoc drugiej strony. Ta wiedza też jest potrzebna.

To dotyczy wielu segmentów szeroko rozumianej branży IT.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.