Szykują się zwolnienia w branży tytoniowej. Przez UE

Polska jest potęgą tytoniową. W przemyśle tym pracuje ponad pół miliona osób. Wprowadzenie nowej dyrektywy unijnej będzie wiązało się ze spadkiem produkcji o 20 proc., a co za tym idzie z likwidacją kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy. Szykuje się kryzys w branży?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Szykują się zwolnienia w branży tytoniowej. Przez UE

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

18 sie 2014 6:33


Zgodnie z raportem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców „Uwarunkowania prawne oraz polityka podatkowa państwa wobec wyrobów tytoniowych a rynek pracy w polskiej branży tytoniowej” osoby zatrudnione przy produkcji papierosów to prawie 6 proc. pracujących w naszym kraju. 60 tys. Polaków zajmuje się uprawą tytoniu w 12,5 tysiącach gospodarstw rolnych. Z kolei w 120 tysiącach punktów handlowych wyroby tytoniowe sprzedaje 500 tysięcy pracowników, a w sześciu fabrykach w naszym kraju pracuje ok. 6 tysięcy osób.

– W Polsce wyroby tytoniowe są sprzedawane w ok. 130-140 tys. punktach, co czyni nasz rynek unikatowym na skalę europejską, szczególnie w porównaniu z większymi krajami, takimi jak m.in. Hiszpania i Francja, gdzie punktów sprzedaży papierosów jest znacznie mniej – wylicza Maciej Ptaszyński, dyrektor Polskiej Izby Handlu. – Ponadto dla ok. 80 tys. sklepów w naszym kraju sprzedaż papierosów stanowi od 15 do 40 procent obrotów.    

Sektor tytoniowy zasila polski budżet co roku kwotą ponad 18 mld zł (z podatkiem VAT – 24 mld zł), a produkcja jest na poziomie 35 tys. ton. Dominujemy także wśród eksporterów papierosów. Polska ma 1,5 proc. udziałów w eksporcie wobec światowego wolumenu produkcji, co równa się 89 miliardom sztuk papierosów. W Europie pod tym względem wyprzedzają nas tylko Niemcy i Holandia.

Hossa może się jednak skończyć za kilka lat, kiedy w życie wejdzie nowa unijna dyrektywa tytoniowa. Wprowadzi ona zakaz sprzedaży określonego rodzaju i formatu papierosów. Chodzi głównie o mentolowe i tzw. slimy. Tymczasem rynek papierosów mentolowych stanowi w naszym kraju ok. 20 proc. Najwięcej w UE. Podobnie pod tym względem jest tylko w Szwecji oraz w Hiszpanii.

Zakaz sprzedaży wyrobów smakowych od 2016 roku i mentolowych od 2020 roku (takie terminy określono w dyrektywie) może doprowadzić do wzrostu przemytu papierosów mentolowych zza wschodniej granicy. Spadnie także eksport, który w tej chwili obejmuje 70 proc. mentolów (50 proc. trafia na rynki UE). Co to oznacza dla rynku pracy w sektorze handlu? Obroty w sklepach spadną o ok. 10 proc. i część Polaków straci pracę.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

dobrze 2014-08-19 12:18:28

UE dba o nasze zdrowie , lepiej być biednym niż chorym