Pracownicy Tesco namawiają do bojkotu sieci?

Pracownicy Tesco apelują by klienci nie robili zakupów w sklepach tej sieci. Zatrudnieni zachęcają do bojkotu w związku z działaniami zarządu sieci.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracownicy Tesco namawiają do bojkotu sieci?

PODZIEL SIĘ


Autor: PortalSpozywczy.pl

www.portalspozywczy.pl

28 sie 2016 10:50


- Róbcie zakupy w innych sieciach handlowych, takich które dobrze traktują swoich pracowników i klientów - napisano w liście, który trafił do redakcji "Fakt". 

Pracownicy sieci Tesco skarżą się zarówno na niskie płace, warunki pracy, jak i na postawę wspomnianego zarządu. Zarzucają przełożonym, że dla „oszczędności i zysku” zredukowali załogi do tego stopnia, że „brak rąk do pracy w sklepach, towar zamiast na półkach sklepowych, stoi na magazynie, bo nie ma kto go roztowarować”.

Nadawca przesyłki jest anonimowy, redakcji "Fakt" nie udało więc się potwierdzić autentyczności tego pisma. Autorzy listu twierdzą, że chcą pozostać anonimowi z powodu obawy o utratę miejsc pracy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

5 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Wrocław 2016-09-06 02:13:18

U nas też nie jest lekko.😥
Słychać tylko narzekanie a nikt nic nie powie bo się boi o swoją pracę.

poznań 2016-09-05 19:29:58

Ja również jestem pracownikiem Tesco.Od 5 lat patrze na to co się dzieje w tej sieci...Obecnie na moim sklepie gdzie się nie pójdzie wszędzie brak rąk do pracy.Wymagania ciągle rosną a pomocy zero.Zarząd twierdzi że robi wszystko dla naszego dobra ,aby ułatwić nam pracę lecz w rzeczywistości dostajemy jej więcej.Ludzie szybko uciekają a nowi nie przyjdą bo na mieście głośno się mówi jak tu traktują pracownika.

Dolny Śląsk 2016-09-05 14:41:20

Jestem pracownikiem Tesco od 3lat i przez ten miniony okres wydarzyło się wiele. Same zmiany, ale to nic nowego bo tak jest wszędzie lecz u nas na gorsze. Pozwalniali kierowników, liderów a następnie ucięli pracownikom etaty nie wspominając już o jakichkolwiek dopracowaniach. Pracuję na pół etatu i biorę na rękę 1200-1300zł bez dopracowań. Z nadgodzinami biorę 1500zł. Niestety tak jest w KAŻDYM Tesco. Ja jestem młoda i dla mnie miesięcznie nie wystarcza przeżycie za taką kwotę nie wspominając osoby, które mają rodzinę z dziećmi. Dali nam więcej roboty. Jedna osoba robi na kilku działach np. ostatnio mieliśmy jedną osobę na dziale z pieczywem, która robiła tez na magazynie(przyjmowanie dostawy oraz towarowanie sklepu) i na warzywniaku, ponieważ nikogo więcej nie było. Jest mnóstwo rzeczy do wymieniania co tu się dzieje i wyprawia. Szkoda gadać... :(

REKLAMA