Praca w supermarkecie, dyskoncie: Polacy narzekają na Biedronkę, Tesco i Lidla. Mimo lepszych warunków?

• Pracownicy Tesco apelują, by klienci nie robili zakupów w sklepach tej sieci, ponieważ zatrudnieni nie są dobrze traktowani.
• To nie jedyny hipermarket, który spotyka się z negatywnymi opiniami na swój temat.
• Pomimo poprawy warunków pracy w branży handlowej, pracownicy supermarketów nadal nie są zadowoleni z pracodawców.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Praca w supermarkecie, dyskoncie: Polacy narzekają na Biedronkę, Tesco i Lidla. Mimo lepszych warunków?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

30 sie 2016 13:10


Atmosfera w Tesco, które zatrudnia 28 tys. osób, od dłuższego czasu jest gorąca. W maju br. pracownicy sieci grozili strajkiem z powodu grupowych zwolnień wśród kadry kierowniczej. Z kolei na przełomie września i października ubiegłego roku pikietowały osoby zatrudnione w Tesco na Śląsku. Powód? Pracę w częstochowskim sklepie straciło 150 osób, z kolei z pracą w piekarni pożegnało się ok. 80 proc. zatrudnionych. 

Tym razem pracownicy Tesco apelują do klientów, by nie robili zakupów w sklepach sieci. Zatrudnieni namawiają do bojkotu sieci z powodu złego traktowania zatrudnionych - o czym piszą w liście.

Pracownicy Tesco skarżą się zarówno na niskie pensje, warunki pracy, a także na postawę zarządu. Zarzucają przełożonym, że dla „oszczędności i zysku” zredukowali załogi do tego stopnia, że „brak rąk do pracy w sklepach, towar zamiast na półkach sklepowych, stoi na magazynie, bo nie ma kto go roztowarować”. Piszą również, że są straszeni zwolnieniami z pracy i obciążani odpowiedzialnością za błędy systemów informatycznych.

Nadawca przesyłki jest anonimowy, dlatego dotąd nie udało się potwierdzić autentyczności tego pisma. Autorz twierdzą, że chcą pozostać anonimowi z powodu obawy o utratę miejsc pracy.

Co na to Tesco? Sieć podkreśla, że pracownicy, jeśli tylko chcą podzielić się swoimi uwagami czy obawami, mogą skorzystać z licznych kanałów komunikacji, takich jak Forum Pracownicze czy anonimowa Bezpieczna Linia.

- Szczerość i otwartość są podstawą naszego dialogu z koleżankami i kolegami w Tesco – wierzymy, że wewnętrzna dyskusja jest najlepszym sposobem budowania wzajemnego zrozumienia. Wszelkie zatem wątpliwości wolimy wyjaśniać we własnym gronie, w zespole pracowników Tesco. Będziemy wdzięczni, jeśli autor listu skontaktuje się z nami bezpośrednio, byśmy mogli wspólnie porozmawiać o jego opiniach i uwagach – mówi Jakub Jaremko z Tesco.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxyxyx 2016-09-27 12:36:33

Wszędzie tak jest. Praca jest, ale nie zatrudniają, bo chcą, żeby pracować za dwóch. Więc pracownicy odchodzą. Winna jest polityka kadrowa.

REKLAMA