Praca w handlu: Kim jest prawdziwy sprzedawca?

Sukces w sprzedaży na dzisiejszym rynku nie oznacza podpisania kolejnego kontraktu (pozyskania nowego klienta). Ważnym elementem całego procesu jest umiejętność budowania długofalowych relacji, a później ich utrzymania. To z kolei wymaga konglomeratu określonych cech, umiejętności i doświadczeń.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Praca w handlu: Kim jest prawdziwy sprzedawca?

PODZIEL SIĘ


Autor: Dorota Trojanowska

8 lis 2017 11:49


• Czy sprzedaż jest kobietą? Na pewno ma wiele kobiecych cech – intuicja, inteligencja emocjonalna, umiejętność słuchania, empatia.

• Jednak – podobnie jak w życiu – przydaje się również męskie ramię u boku.

• Najskuteczniejsi są ci sprzedawcy, w przypadku których pierwiastek kobiecy jest wspierany przez męski pragmatyzm, analizę i szybką decyzyjność.

Kapryśna, nieprzewidywalna, intrygująca. Jednego dnia sprawia, że radośnie stąpamy po różowych obłoczkach (samo)zadowolenia, innego rzucamy się w odmęty frustracji. A jednak – nawet w chwili największego zwątpienia – na nowo kusi, przyzywa, sprawia, że chcemy znów stać u jej boku… I znowu wierzymy, że będzie lepiej. Podnosimy się, walczymy, jesteśmy oddani jej na zawsze.
Femme fatale? W pewnym sensie tak. Mowa tu o sprzedaży. Takiej przez duże „S”. Sztuki, kunsztu, artyzmu. Sprzedaży, której rozumienie zupełnie zdewaluowało się do poziomu akwizytora – domokrążcy, cold-callingu z celami ilościowymi w tle i pracownika infolinii, próbującego sprzedać nam dziesiątą kartę kredytową do kolekcji. Rozmawiałam ostatnio z młodym entuzjastą sprzedaży usług profesjonalnych, czyli tej najtrudniejszej odmiany sprzedaży. Opowiadał, jak wykonuje swoją pracę: „dzwonię do klienta, słyszę, że nie chce rozmawiać, więc jeszcze raz dzwonię, jestem szczęśliwy, jeśli uda mi się opowiedzieć o ofercie, a jak nie mam możliwości opowiedzieć przez telefon, to piszę maila…” Z pozoru wygląda to świetnie – ma zapał, energię, nie zraża się niepowodzeniami. Ale czy to jest prawdziwy sprzedawca?

Czytaj też: Przedstawiciele handlowi bywają niewolnikami systemu

Jak zdefiniować sprzedaż? Niestety nie ma w języku polskim jednego słowa oddającego złożoność materii. Posłużę się więc opisem.

S jak satysfakcja

Zachęcam sprzedawców do chwili refleksji - kiedy odczuwają satysfakcję z udanej transakcji? Gdy zamykają projekt składając ostatni podpis pod raportem czy w momencie wystawienia faktury? Oczywiście miło jest mieć świadomość, że cele budżetowe będą zrealizowane, ale skupianie się tylko na finansach może być zgubne. Dla mnie – osoby prowadzącej firmę doradztwa personalnego – kulminacyjne są dwa momenty: pierwszy przy rozpoczynaniu projektu, kiedy wiem, że jestem świadomie wybieranym partnerem dla mojego klienta, kiedy jestem darzona zaufaniem, ponieważ rozumiem jak mogę pomóc w realizacji celów biznesowych. Jest to początek gorącego flirtu, mającego doprowadzić do szczęśliwego związku.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.