Praca w handlu jak… służba wojskowa?

Sieci handlowe ewidentnie zwiększają obroty, a co za tym idzie, coraz chętniej zatrudniają. Przed firmami rekrutującymi okres obiecujący, ale i niełatwy – zleceń przybywa, ale branża ma fatalną opinię wśród kandydatów. Czy zasłużoną?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Praca w handlu jak… służba wojskowa?

PODZIEL SIĘ


Autor: Artur Ragan

17 kwi 2015 11:37


Osobiście za sam staż w dużych sieciach handlowych przyznawałbym kandydatom dodatkowe „punkty” podczas rekrutacji, nawet jeśli ich obowiązki nie wiązały się bezpośrednio ze sprzedażą. Dlaczego? Bo współcześnie praca w nich stanowi odpowiednik służby wojskowej w zamierzchłych czasach (tyle, że nie jest obowiązkowa i powszechna).

Porównanie podnosi ciśnienie weteranom po obu stronach, ale podobieństwa są niezaprzeczalne. I tu, i tu wymaga się wszechstronnych umiejętności a jednocześnie pozwala się wyróżnić osobom o niskich kwalifikacjach i niewielkim doświadczeniu. To dlatego mnóstwo młodych ludzi (nie tylko absolwentów kierunków związanych z handlem) rozpoczyna karierę właśnie w handlu.

Czytaj też: Praca w sieciach handlowych: Ludzie mają już dość. Możliwe protesty

Jeśli komuś odpowiada praca w ruchu, codzienne nawiązywanie kontaktu z nowymi osobami i korelacja zarobków z wynikami – na pewno znajdzie w nich coś dla siebie. Specyficzna jest również sama ścieżka kariery; zaczynając od najniższego stanowiska można w ciągu paru lat dojść naprawdę wysoko. Takie kariery trafiają się od kiedy te sieci działają w naszym kraju.

Praca w handlu niemal w każdym zakątku Polski jest dobrym miejscem do zdobywania pierwszego doświadczenia zawodowego dla ludzi młodych. Staż w sieciach handlu detalicznego daje zestaw najważniejszych umiejętności dla każdego, kto rozważa karierę w sprzedaży bądź obsłudze klienta (ale nie tylko tam).

Poza prawem jazdy, umiejętnością pracy na MS Office oraz innymi nowymi technologiami, mowa również o umiejętnościach nawiązywania i utrzymywanie relacji, szybkiego podejmowania decyzji, kompetencji komunikacyjnych oraz odporności na stres i umiejętności pracy pod presją czasu. A to tylko te najważniejsze.

Czytaj też: Zastępcy kierowników w Biedronce czują się oszukani i robią raban

Ponadto pracując w dużej sieci handlowej można zaznajomić się z warunkami pracy w dużej organizacji, w której praca jest regulowana procedurami, wszelkie działania muszą być uzasadnione biznesowo a subiektywność decyzji -mocno zredukowana. Można też powiedzieć, że praca w dużych sieciach kształtuje też umysł i charakter – wyrabia elastyczność w myśleniu, odpowiedzialność, dyspozycyjność i punktualność.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA