Pikiety pracowników Tesco na Śląsku. Twierdzą, że mają dość

Fatalne zarządzanie firmą i nagminne łamanie praw pracowniczych to główne powody, dla których pracownicy sklepów Tesco na Śląsku postanowili pikietować.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pikiety pracowników Tesco na Śląsku. Twierdzą, że mają dość

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

14 wrz 2015 20:03


Dwie pierwsze pikiety odbędą się we wtorek 15 września w Częstochowie - jedna pod ratuszem przy ul. Biegańskiego, a druga przed piekarnią przy ul. Drogowców.

Kolejne pikiety związkowcy przewidują na 2 października w Katowicach i w Chorzowie, o ile - jak powiedziała nam Iwona Jolanta Mandat, przewodnicząca OPZZ Konfederacja Pracy w Tesco - zarządzający firmą nie pokrzyżują planów pracownikom, którzy sprzeciwiają się polityce zatrudnienia, jaka praktykowana jest w firmie.

- Pracodawca twierdzi, że mamy złe wskaźniki ekonomiczne i zwalnia. Ale robi to w sposób ukryty, pod byle pretekstem. Przykładowo, tylko w ciągu ostatniego półtora roku pracę w częstochowskim sklepie straciło 150 osób - twierdzi Iwona Jolanta Mandat.

Czystki przeszły również przez częstochowską piekarnię Tesco. - Ok. 80 proc. osób zatrudnionych w piekarni pożegnało się z pracą - w tym kierownik z wieloma nagrodami. To były osoby pracujące w piekarni praktycznie od początku jej istnienia, czyli od 16 lat. Powodem zwolnienia jednej z pracownic było zjedzenie przez nią kilku okruszków jednego z przygotowywanych przez nią wypieków, co miało narazić firmę na straty - relacjonuje przewodnicząca związku zawodowego.

- Według mnie to są tylko preteksty, a haków na pracownika - jeśli chce się go zwolnić - można znaleźć bardzo wiele, szczególnie jeśli ma on obowiązek znać ponad 20 różnych procedur, przy czym nie ma stałego stanowiska pracy, tylko wykonuje każdego dnia inne czynności - dodaje.

Jak relacjonuje Mandat, pracownicy, którzy są zwalniani dyscyplinarnie otrzymują sugestie od kadry zarządzającej, że warto poprosić o zwolnienie za porozumieniem stron, by nie otrzymać świadectwa pracy z dyscyplinarką. - Pracownicy jednak nie wiedzą, że godząc się na taki krok zamykają sobie drogę do dochodzenia swoich praw w sądzie – wyjaśnia przewodnicząca.

Tesco szuka oszczędności?

Sprzedaż w Tesco od trzech lat spada. Niedawno agencja "Bloomberg" podała, że koncern już zdecydował się na sprzedaż swojego biznesu w Korei Południowej i na podobny krok ma zdecydować się również w Europie Środkowej i Wschodniej.

Również szefowa związku zawodowego, który reprezentuje polskich pracowników firmy, nie ukrywa, że także zarządzający Tesco Polska coraz częściej mówią o złych wynikach finansowych firmy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA