Lewiatan: Podatek od marketów jest szkodliwy dla pracowników

• Zdaniem Jeremiego Mordasewicza z Konfederacji Lewiatan Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej negatywnie wpłynie na warunki pracy w Polsce.
• Uważa, że pracownicy będą musieli liczyć się z wolniejszym wzrostem wynagrodzeń.
• Według niego to konsumenci, a nie rząd, powinni dokonywać wyboru co, gdzie i kiedy kupują.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Lewiatan: Podatek od marketów jest szkodliwy dla pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

5 lut 2016 10:56


- Polską gospodarkę cechuje rozdrobnienie przedsiębiorstw i w konsekwencji niska jak na Europę produktywność. Regulacje gospodarcze powinny więc motywować przedsiębiorców do współpracy premiując konsolidację. Tymczasem zaproponowany podatek, o stawce rosnącej wraz ze wzrostem sprzedaży, będzie karą za konsolidację i w rezultacie będzie hamował wzrost efektywności handlu i pośrednio całej gospodarki - uważa Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

- Nałożenie wyższego podatku na producentów mebli czy odzieży, którzy przekroczyli określoną wartość sprzedaży, uznalibyśmy za szkodliwe. Nieracjonalne jest odbieranie większej części dochodu i w rezultacie ograniczenie możliwości rozwoju przedsiębiorstw, które są bardziej efektywne i dzięki temu pozyskują coraz więcej klientów - wyjaśnia.

Koszty dostawców i pracowników

Zdaniem Mordasewicza część obciążeń podatkowych zostanie sfinansowana przez przedsiębiorstwa handlowe, a część przez ich dostawców.

- Właściciele firm zarówno produkcyjnych jak i handlowych otrzymają niższą dywidendę, a ich pracownicy muszą liczyć się z wolniejszym wzrostem wynagrodzeń - zastrzega.

Według niego podatek zróżnicowany w zależności od rodzaju działalności i wielkości przedsiębiorstw zakłóca konkurencję, jednym przedsiębiorcom ułatwia, a innym utrudnia akumulację kapitału i rozwój.

- Konsolidacja handlu przynosi korzyści również pracownikom handlu, których warunki pracy i wynagrodzenia - dzięki zwiększeniu wydajności w wyniku konsolidacji - poprawiają się szybciej niż w handlu rozdrobnionym - dodaje.

W „Sprawozdaniu z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2014 roku" czytamy, że w małych placówkach handlowych skala nieprawidłowości jest znacznie większa niż w wielkopowierzchniowych.

- To konsumenci, a nie rząd, powinni dokonywać wyboru co, gdzie i kiedy kupują, kierując się najkorzystniejszą relacją ceny i jakości. Proponowane zróżnicowanie wysokości podatku w zależności od tego, w jakim dniu tygodnia została dokonana sprzedaż wpłynie na decyzje zakupowe i jest bezprecedensową próbą politycznego sterowania konsumentami i przedsiębiorcami. Jeżeli sprzedaż w dni wolne od pracy opodatkujemy wyżej od sprzedaży w dni powszednie, to równie dobrze możemy wyżej opodatkować sprzedaż w godzinach nocnych lub miesiącach wakacyjnych - mówi.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA