Kiedyś firma rodzinna, dziś giełdowy koncern. HR taki sam?

- Mówienie, że jakość czynnika ludzkiego ma największy wpływ na wyniki firmy zdążyło się zbanalizować, ale tak rzeczywiście jest - mówi Daniel Ratajczak, szef marketingu PKM Duda.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kiedyś firma rodzinna, dziś giełdowy koncern. HR taki sam?

PODZIEL SIĘ


Autor: portalspozywczy.pl/Łukasz Rawa

www.portalspozywczy.pl

10 kwi 2013 15:11


Wyzwania przed którymi stanęła firma, kiedy doszło do transformacji w koncern giełdowy związane były ze wzrostem skali zatrudnienia. Z niedużej firmy rodzinnej powstała grupa kapitałowa prawie 30 spółek, a zatrudnienie w szczycie przekroczyło 2500 ludzi. Niegdyś zarządzający znali wszystkich pracowników osobiście, dziś jest to niemożliwe.

- Koordynacja procesów rekrutacyjnych w takiej skali, codzienny kontakt z tak dużą liczbą pracowników, wdrożenia, system szkoleń, motywacji i oceny pracowników, to wszystko wymagało rozbudowy działu personalnego, stworzenia systemu procedur, a więc wykonania ogromnej pracy wewnętrznej - mówi Ratajczak. - Staraliśmy się przy tym wszystkim nie stracić ducha firmy rodzinnej, choć niewątpliwie był to koszt sukcesu firmy - dodaje.

Walkę o tego ducha nie ułatwiła rezygnacja prezesa Macieja Dudy, który już chociażby z racji nazwiska był synonimem silnego zaangażowania w rozwój firmy, które jednak udało się utrzymać. Były już prezes Maciej Duda, jest dziś członkiem rady nadzorczej firmy, a rodzina bezpośrednio i poprzez spółki zależne, pozostaje największym udziałowcem grupy. Inwestorzy dobrze o tym wiedzą.

- Rezygnacja z operacyjnego zarządzania to wynik wcześniejszych ustaleń z pozostałymi głównymi akcjonariuszami. To naturalne, że z czasem zmienia się rola i funkcja założycieli firm. To nie pierwszy i nie ostatni taki przypadek - podkreśla Ratajczak.

Jaką rolę odgrywa obecnie dział personalny w PKM Duda?

- Pozostaje funkcjonalnie zależny wobec innych jednostek organizacyjnych. Realizuje ich wewnętrzne zamówienia, ale jakość ich wykonania wpływa na skuteczność realizacji strategii globalnej firmy - mówi szef marketingu.

W zarządzaniu zasobami ludzkimi niewątpliwie internet i nowoczesne technologie są ogromnym ułatwieniem. Jednak zdaniem Ratajczaka, w obszarze HR nie możemy zapominać, że pracujemy z "materiałem żywym".

- Odpersonalizowane, zautomatyzowane procesy zarządcze muszą być uzupełniane kontaktem bezpośrednim. Tylko wtedy HR będzie realizował swoje cele skutecznie - tłumaczy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.