Kariera piekarza i cukiernika. Choć brakuje rąk do pracy, zarobki wciąż niskie

• Piekarze i cukiernicy zarabiają średnio około 1600 zł netto.
• Niełatwa praca i wyższe płace za granicą sprawiają, że właściciele zakładów często nie mają kogo zatrudniać.
• Automatyzacja pracy i niskie spożycie pieczywa budzą obawy o przyszłość zawodu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Kariera piekarza i cukiernika. Choć brakuje rąk do pracy, zarobki wciąż niskie

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

15 mar 2016 14:33


Zarobki piekarzy wahają się 2 do 3 tys. zł brutto, co najczęściej daje około 1600 zł netto. To niewiele, a co więcej, zawód ten daje marne szanse na rozwój zawodowy – doświadczony piekarz może awansować na brygadzistę, co podnosi wynagrodzenie w niewielkim stopniu.

– Nie masz na kogo iść, to idziesz na piekarza. Ciężki zawód. Wszyscy śpią, a on musi robić, w niedzielę wieczorem zaczyna, kończy w sobotę rano – mówi Adam Wykręt, właściciel piekarni z Bielska.

Na podobne płace może liczyć cukiernik. Większość z nich zarabia 1900 – 3300 zł brutto.

Ciężka praca, często w nocy lub w święta i przy wysokich temperaturach nie zachęca. Trudno się dziwić, że Polacy chętnie szukają zarobku za granicą. W Niemczech piekarz może liczyć na 4 tys. zł miesięcznie brutto, w Holandii – 7 tys., a w Anglii czy Norwegii – nawet 12 tys.

Brakuje rąk do pracy

– Brak następców, brak chętnych do nauki jest największym problemem, jeśli chodzi o zawód piekarza i cukiernika. Musimy robić wszystko, by te zawody nie zaginęły. Według naszych szacunków w Polsce działa ok. 10 tys. zakładów. Część z nich będzie musiała zakończyć działalność – nie tylko dlatego, że jemy coraz mniej pieczywa – mówi prezes Stowarzyszenia Rzemieślników Piekarstwa RP Stanisław Butka.

W całym kraju zawodu uczy się obecnie najwyżej kilkadziesiąt osób, a potrzeby są wielokrotnie większe.

Fot.: Wikimedia, CC2.0 Fot.: Wikimedia, CC2.0

– W Wielkopolsce, w ramach naszego cechu, nowy rok w nauce zawodu piekarza zaczyna dziewięciu młodych adeptów. Jeszcze kilkanaście lat temu były to cztery pełne klasy. Młodych może odstraszać wizja ciężkiej pracy. W dodatku ci, którzy deklarują, że chcą uczyć się w szkołach zawodowych, traktowani są przez rówieśników jako gorsi – uważa Butka.

Jego zdaniem problem z fachowcami do pracy dotyczy także innych krajów.

– W Niemczech z powodu braku następców w ubiegłym roku zamknęło się 12 proc. piekarni – wyjaśnia.

Wiesław Mikołajów z Przechodu jest skłonny dać 3 tys. złotych miesięcznie piekarzowi, który zatrudni się w jego zakładzie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA