Czy polski sprzedawca działa etycznie i jest profesjonalny?

Z badania "Sami o sobie. Sprzedawcy we własnych oczach", zrealizowanego dla Polish National Sales Award wynika, że aż 68 proc. ankietowanych sprzedawców wykorzystuje w swojej pracy ograniczoną wiedzę klientów na temat produktów lub usług, aby ułatwić sobie proces sprzedaży.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Czy polski sprzedawca działa etycznie i jest profesjonalny?

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

13 mar 2014 15:26


- Badania wykazały, że wielu sprzedawców kieruje się pokusą osiągnięcia jak najwyższego wyniku finansowego, zapominając o satysfakcji i zadowoleniu klienta - twierdzi Elżbieta Pełka, prezes PNSA.

- Handlowcy często zatajając informacje o produkcie czy mówiąc o nim nieprawdę, chcą jak najszybciej zakończyć proces sprzedaży. Nie zdają sobie jednak sprawy, iż jest to działanie dające rezultaty tylko w krótkiej perspektywie czasu. Cele, jakie przyświecają PNSA, to propagowanie wartości etycznych, budowanie długofalowej relacji z klientem i skuteczna komunikacja w przedsiębiorstwie. Według mnie właśnie te wartości powinny stanowić trzon każdej firmy - mówi.

Podobne stanowisko w tej sprawie zajmuje prof. Andrzej Blikle, członek kapituły nagrody PNSA, który jest zdecydowanym przeciwnikiem takich nagannych zachowań. Dlatego zajmuje on zdecydowane stanowisko w tej sprawie i podkreśla, że należy kontynuować tego rodzaju badania i dogłębnie zbadać zjawisko oraz jego przyczyny. Profesor twierdzi, że często to warunki skłaniają sprzedawców do nieetycznych zachowań. Ten fakt, nie tyle go dziwi, ile mocno niepokoi. Jego dewizą jest troska o klienta i wzbudzenie w nim rzeczywistego zainteresowania produktem. Zdanie profesora tylko takie podejście gwarantuje, że klient wróci nawet, jeśli pierwotnie nie dokonał zakupu.

- Raport odpowiada na pytanie czy warto, czy opłaca się być sprzedawcą w Polsce, czy jesteś dumny z tego zawodu - mówi Ireneusz Martyniuk, prezes Polpharma Biuro Handlowe. - Tak, warto, ale wokół mnie są inni, którzy zachowują się źle i ma to negatywny wpływ na nasz wizerunek. Uważam, że chętnych do wykonywania tego zawodu będzie coraz więcej, o ile firmy staną na straży etycznych zachowań w procesie sprzedażowym.

Przewidywania odnośnie sprzedaży produktów i usług w Polsce nie napawają optymizmem - dwie trzecie badanych sądzi, że w ciągu najbliższego roku sprzedaż będzie coraz trudniejsza. Fakt ten nie dziwi, ponieważ oferowane produkty, na tak konkurencyjnym rynku, stają się coraz bardziej skomplikowane. Dlatego aż 79 proc. ankietowanych uważa, że profesjonalny sprzedawca musi dogłębnie znać swój produkt i rynek, na którym działa oraz umieć budować długofalowe relacje z klientami.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

czi 2014-03-16 15:52:56

postawa Tuskożer'a - jak to sie nazwał - wyraziście wskazuje na pokutujące ułomne przekonania, których wyznawcy tak nakręcają spiralę że staje się to niejako regułą/ normą niepisaną - wtedy mogą faktycznie zjeść zawodnika działającego etycznie. Młodzi adepci sprzedaży wchodząc w ten świat z takimi " mentorami " chłoną ten syfek i działają wedle. Prawdopodobnie pan Tuskożer i jemu podobni nie kumają co to jest sprzedaż i o co tam chodzi. Etyka w biznesie jest niezbędna do budowania długofalowych relacji i rozwoju współpracy, bez zaufania i sprawdzonych ludzi nie ma rezultatów na miarę potencjału. Powszechne jest przekonanie że każdy każdego robi w wała, bo ktoś mnie zrobił to ja nie będę frajerem i zrobię następnego (np kiedy kupujący występuje w roli sprzedawcy) ale w ten sposób z tego szamba nie wyjdziemy. Należy promować zdrowe wzorce, nawet w nieprzyjaznym temu środowisku, wtedy jest szansa że etyka biznesowa będąca norma w teorii, stanie się praktycznym standardem. W dalszej perspektywie wygrywamy, wzmacniamy wiarygodność, zaufanie, stajemy się pewniejsi i naturalni. I co najważniejsze promocja takiej postawy będzie naturalnie wykluczać z profesji krętaczy, oszustów, cwaniaczków . Ale do tego jeszcze bardzo daleka droga. Jak Tuskozer sprzedaje perfumy na parkingu pod marketem to nie musi byc etyczny - pewnego dnia po prostu skończą się naiwniacy a ilość parkingów w mieście ograniczona ;)

Tuskożer 2014-03-14 09:41:03

Każdy sprzedawca - nie tylko w Polsce - musi być profesjonalista w działaniach nieetycznych. Inaczej nie przeżyje.